„Rodzicu chłopca, proponuję pogawędkę dyscyplinującą w domu na temat hejtu i do czego hejt doprowadzić może” – od tych słów zaczyna się wpis, który pojawił się na forum mieszkańców gminy Czernica. Jego autorka opisuje sytuację, do której doszło przed sklepem w Kamieńcu Wrocławskim. Jej relacja to istotny apel do rodziców i przypomnienie, iż słowa mogą ranić, a lekceważenie hejtu może mieć poważne konsekwencje. Rozmawiam z autorką wpisu. Jak nam opowiada, do sytuacji doszło w poniedziałek, około godziny 14.30, kiedy uczniowie kończyli lekcje i stali przed sklepem. Kobieta zwróciła uwagę na rozmowę chłopców. Z jej relacji wynika, iż jeden z nich podpowiadał koledze, jak może dokuczać dziewczynie o imieniu Klaudia, jakimi obelgami i wulgarnymi tekstami może ją prowokować.
Kobieta nie pozostała obojętna. Zareagowała i zwróciła chłopcu uwagę. Jak jednak napisała w swoim poście, jej słowa nie zrobiły na nim większego wrażenia. Dlatego postanowiła publicznie zaapelować do jego rodziców, by porozmawiali z synem o hejcie i jego konsekwencjach.
To właśnie ten apel stał się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o tym, jak dzieci traktują siebie nawzajem i jaką rolę w przeciwdziałaniu przemocy słownej odgrywają dorośli.
„A potem płacz i zdziwienie…”
Autorka wpisu nie ukrywa emocji. Zwraca uwagę, iż dorośli często sami nie potrafią poradzić sobie z h