Sukces nowoczesnej gospodarki zależy od tego, jak skutecznie potrafimy wykorzystać talenty, wiedzę i kompetencje wszystkich obywateli. Dotyczy to również kobiet, których aktywność zawodowa wciąż pozostaje niższa niż mężczyzn – nie z powodu braku ambicji, ale w dużej mierze ze względu na obciążenie obowiązkami opiekuńczymi.
Jeśli chcemy, by gospodarka rozwijała się w sposób stabilny i zrównoważony, warto spojrzeć na równość rodzicielską i równość na rynku pracy jako na dwa elementy tego samego mechanizmu. To, jak dzielimy się opieką nad dziećmi i obowiązkami domowymi, bezpośrednio przekłada się na wzrost gospodarczy.
Badania McKinsey & Company pokazują, iż stworzenie warunków umożliwiających kobietom pełne wykorzystanie potencjału zawodowego mogłoby zwiększyć PKB Polski choćby o 300 mld zł rocznie. Do 2030 roku oznaczałoby to wzrost gospodarki o około 9%. najważniejsze jest tu zwiększenie wskaźnika zatrudnienia kobiet oraz ich obecności w sektorach o najwyższej produktywności, takich jak przemysł czy technologie.
Pełne wykorzystanie potencjału, który już mamy
Warto zatrzymać się przy słowie „potencjał”. Polska należy do światowej czołówki pod względem dostępu do edukacji – zarówno na poziomie podstawowym, jak i wyższym. Co roku uczelnie opuszczają tysiące świetnie wykształconych kobiet. Jednak ten kapitał nie zawsze znajduje odzwierciedlenie na rynku pracy.
Z danych OECD wynika, iż wyższe wykształcenie jest w Polsce relatywnie mniej opłacalne dla kobiet niż dla mężczyzn – średnio zarabiają one 72% ich wynagrodzenia przy tym samym poziomie wykształcenia. To jedna z większych różnic wśród państw OECD.
Z zeszłorocznego gospodarczego raportu World Economic Forum, w kategorii „Uczestnictwo i szanse w gospodarce” Polska plasuje się na 64. miejscu, zamykając lukę płci w 71,3 proc. Oznacza to, iż prawie 30 proc. potencjału ekonomicznego kobiet pozostaje niewykorzystane z powodu barier systemowych i strukturalnych.
W praktyce to zasób, który – przy odpowiednich warunkach – może realnie napędzać wzrost.
Moment, który zmienia ścieżki zawodowe
Dane pokazują, iż aktywność zawodowa kobiet i mężczyzn jest zbliżona wśród osób bez dzieci. Różnice pojawiają się wraz z występowaniem rodzicielstwa. W rodzinach z małymi dziećmi aktywność zawodowa matek wyraźnie spada, podczas gdy w przypadku ojców pozostaje bardzo wysoka.
To naturalnie przekłada się na dalsze etapy życia zawodowego – w tym na wynagrodzenia. W Polsce luka płacowa wynosi około 17,5%, a jej najwyższy poziom przypada na wiek 35–44 lata, czyli okres intensywnego życia rodzinnego.
W wielu rodzinach prowadzi to do modelu, w którym mężczyzna częściej pełni rolę głównego żywiciela, a kobieta ogranicza aktywność zawodową. Choć bywa to rozwiązanie praktyczne, w dłuższej perspektywie oznacza mniejsze dochody gospodarstw domowych oraz niższe przyszłe świadczenia emerytalne.
Podział czasu – klucz do zmiany
Istotnym elementem jest sposób, w jaki dzielimy czas między pracę zawodową a obowiązki domowe. Kobiety poświęcają na nie znacząco więcej czasu niż mężczyźni, co ogranicza ich możliwości pełnego zaangażowania zawodowego.
Nawet w rodzinach, w których oboje rodzice pracują, większość obowiązków opiekuńczych przez cały czas spoczywa na kobietach. To właśnie ten obszar – codzienny, często niewidoczny – ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania rynku pracy.
Wspólne zaangażowanie, wspólne zyski
Partnerstwo w domu otwiera nowe możliwości dla obu stron. Gdy ojcowie aktywnie uczestniczą w opiece nad dziećmi i korzystają z dostępnych rozwiązań, oboje rodzice mogą utrzymać ciągłość zawodową. To sprzyja bardziej równomiernemu wzrostowi wynagrodzeń i lepszemu wykorzystaniu kompetencji.
Większa aktywność zawodowa oznacza wyższe dochody rodzin, a to bezpośrednio przekłada się na większą konsumpcję i rozwój lokalnych firm. W efekcie powstają nowe miejsca pracy i wzmacnia się cała gospodarka.
Inwestycja w przyszłe pokolenia
Polskie i europejskie badania – m.in. zespołu prof. Igi Magdy – pokazują, iż wzrost dochodów kobiet stabilizuje budżety domowe, szczególnie w obszarach związanych z codziennym utrzymaniem i rozwojem dzieci. W ekonomii zjawisko to określa się jako „efekt redystrybucji wewnątrz gospodarstwa domowego” i uznaje za jeden z najsilniejszych argumentów na rzecz wyrównywania szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy.
Wspierając obecność kobiet na rynku pracy poprzez partnerski podział obowiązków, inwestujemy więc nie tylko w bieżący dobrobyt rodzin, ale także w jakość kapitału ludzkiego przyszłych pokoleń. Dodatkowo dzieci wychowywane w domach opartych na współpracy uczą się kompetencji społecznych – takich jak odpowiedzialność, elastyczność i umiejętność współdziałania – które będą najważniejsze na rynku pracy przyszłości.
Stabilność i jakość życia
Równość rodzicielska sprzyja także lepszej równowadze między życiem zawodowym a prywatnym dla obojga rodziców. Z perspektywy państwa oznacza to zdrowsze społeczeństwo, większą produktywność i stabilniejsze finanse publiczne.
Poczucie bezpieczeństwa i partnerstwa w domu ułatwia również podejmowanie ważnych decyzji życiowych, w tym tych dotyczących powiększenia rodziny. Ma to szczególne znaczenie w kontekście wyzwań demograficznych, przed którymi stoi dziś Polska.
W 2025 roku współczynnik dzietności w Polsce spadł poniżej 1,1 dziecka na kobietę – to najniższy poziom w historii i zdecydowanie poniżej progu zastępowalności pokoleń, który wynosi 2,1. Oznacza to, iż liczba ludności w dłuższej perspektywie będzie się zmniejszać, a społeczeństwo – starzeć. Już dziś obserwujemy ujemny przyrost naturalny oraz rekordowo niską liczbę urodzeń.
W takiej sytuacji szczególnego znaczenia nabierają czynniki, które realnie wpływają na decyzje rodzin. Stabilność ekonomiczna, możliwość łączenia pracy z życiem rodzinnym oraz partnerski podział obowiązków należą do najważniejszych z nich.
Dlatego model „równi w domu – równi w pracy” nie jest jedynie kwestią równości czy jakości życia. To także jeden z elementów długofalowej strategii rozwoju – takiej, która wzmacnia zarówno gospodarkę, jak i fundamenty społeczne.
To rozwiązanie, które nie wymaga nowych zasobów, ale lepszego wykorzystania tych, które już mamy. I właśnie dlatego jest jedną z najbardziej opłacalnych inwestycji w przyszłość.
Dowiedz się komu jeszcze opłaca się równość, wejdź na stronę: https://rowni.sharethecare.pl/





