
To nie jest zwykły sukces. To sygnał, iż w Nowym Sączu rośnie nowe pokolenie specjalistów, które zaczyna rozdawać karty w Polsce. Podczas finału III Olimpiady Innowacji Technicznych w Telekomunikacji i Informatyce w Jarosławiu bezkonkurencyjny okazał się Jakub Rogalski z „Elektryka”. Zdobył 1. miejsce w kraju.
Najlepsi z najlepszych. Tu nie było przypadku
17 i 18 kwietnia Jarosław (Podkarpacie) zamienił się w arenę rywalizacji ścisłej czołówki uczniów z całej Polski. Do finału dostało się zaledwie kilkudziesięciu najlepszych.
Najpierw test teoretyczny. Potem praktyka – zadania, które przypominały realne wyzwania branży IT. Programowanie, sieci, infrastruktura. Tu nie było miejsca na szczęście.
„Byłem bardzo zaskoczony”. A jednak zrobił to
Kiedy ogłoszono wyniki, nie było euforii. Najpierw był szok.
– Na pewno byłem bardzo zaskoczony, gdy się dowiedziałem, iż wygrałem. Kompletnie się nie spodziewałem takiego sukcesu – mówi w rozmowie z miastoNS.pl Jakub Rogalski.
To była jego pierwsza olimpiada na tym poziomie. Bez doświadczenia na szczeblu centralnym. Bez „ogranych schematów”. A jednak – 1. miejsce w Polsce.
Setki godzin, jeden cel
Za tym wynikiem nie stoi przypadek. Stoi praca.
– Około pół roku temu zacząłem przygotowania. Uczyłem się 2–3 godziny dziennie, a tydzień przed olimpiadą choćby 4–5 godzin – przyznaje.
Cel? Konkret.
– Moim głównym celem było uzyskanie indeksu na uczelnię – dodaje.
Nowy Sącz pokazuje siłę
To nie był sukces jednego ucznia. „Elektryk” przyjechał do Jarosławia jak dobrze przygotowana drużyna.
5. miejsce w Polsce w bloku teletechnicznym zdobył Bartłomiej Pustułka. W programowaniu – 5. miejsce dla Adriana Filipka. Do tego finalista Tomasz Nosal.
To już nie przypadek. To system.
– Bardzo dużo zawdzięczam szkole. Gdyby nie ona, na pewno nie osiągnąłbym tego sukcesu – podkreśla Rogalski.
I dodaje:
– Wyrazy uznania należą się moim kolegom oraz starszym uczniom, którzy dzielili się wiedzą.
Za sukcesem stoją konkretni ludzie
Jakub nie zapomina o tych, którzy pomogli mu dojść na szczyt.
– Szczególnie w nauce pomógł mi mój nauczyciel Pan Krzysztof Stopka, który prowadził mnie przez cały okres przygotowań – mówi.
Podczas samej olimpiady opiekunem grupy był Tomasz Liber.
Plan jest jasny. AGH i dalej w górę
Co dalej po takim zwycięstwie?
– Planuję iść na studia – teleinformatykę lub cyberbezpieczeństwo na AGH – zdradza.
Branża IT to już nie tylko zainteresowanie.
– Chciałbym pracować w tym kierunku. istotny jest dostęp do sprzętu i praktyki – i dobrze, iż w Nowym Sączu są takie możliwości – dodaje.
Jedna rada. Prosta, ale wymagająca
Zapytany o wskazówkę dla młodszych uczniów, odpowiada bez owijania:
– Warto wyznaczyć sobie cel i konsekwentnie do niego dążyć.
Nie tylko nauka
Poza informatyką? Normalne życie.
Siłownia, piłka nożna, znajomi, czas z rodziną.
– Na końcu chciałbym podziękować mojej rodzinie, która mnie wspierała – dodaje.
To dopiero początek
Zwycięstwo w ogólnopolskiej olimpiadzie to nie tylko medal. To wejście do elity i realna przepustka do kariery.
Dla Nowego Sącza to jasny sygnał: lokalne szkoły techniczne zaczynają grać w najwyższej lidze.
A nazwisko Rogalski? Wszystko wskazuje na to, iż dopiero zaczyna wybrzmiewać.
Fot.: archiwum prywatne Jakuba oraz W. Zięba, T. Turoń, ZSTiO w Jarosławiu







![[SZKOLNE WIEŚCI] Boski kod i szkolna scena](https://lubartow24.pl/f/2/2a1a7272_9976875512.jpg)

![Świadectwa w rękach, matura za pasem. Wyjątkowy dzień w III LO [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc08244.jpg)
