"Rozumiem mamy, które żałują macierzyństwa. Większość kobiet musiała odstawić siebie na bok"

gazeta.pl 1 godzina temu
Matka sześciolatka nagrała filmik, w którym wyjaśniła, iż chociaż bardzo cieszy się z macierzyństwa i oczekuje kolejnego dziecka, rozumie kobiety, które żałują powiększenia rodziny. "Na ojca moich dzieci wybrałam człowieka, który jest takim samym rodzicem jak ja. I nie bał się zostawać z dwutygodniowym dzieckiem" - podkreśla. Tam, gdzie przychodzi żal bardzo często brakuje wsparcia partnera i poczucia bezpieczeństwa.
Tiktokerka prowadząca profil @dominika.reisinger podzieliła się z obserwatorami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi macierzyństwa. "Czy tylko ja rozumiem te mamy, które żałują macierzyństwa?" - zapytała na wstępie. Dodała, iż sama jest mamą niespełna sześcioletniego dziecka i spodziewa się kolejnego. Mimo to nie rozumie oburzenia, które pojawia się często w sieci pod wpisami kobiet, które przyznają, iż drugi raz nie zdecydowałyby się na dziecko.

REKLAMA





"Spędzam czas z synem, zarabiam fajne pieniądze"
W opinii tiktokerki takie podejście wcale nie jest winą social mediów, które rzekomo zakłamują obraz macierzyństwa. Zauważyła, iż wśród kobiet od których można usłyszeć, iż żałują macierzyństwa są również te reprezentujące poprzednie pokolenia - nasze babcie, ciocie, i matki. One, urodzone kilkadziesiąt lat temu, nie miały już dostępu do internetu. W dalszej części nagrania tiktokerka wyjaśniła swój punkt widzenia.
Z mojej prspektywy macierzyństwo jest super. Mam pracę, dzięki której mogę większość czasu spędzać z synem, a jednocześnie zarabiać fajne pieniądze
- przyznała.






Kobieta twierdziła, iż chociaż nie zatrudniła niani, ponieważ ciężko taką znaleźć, w razie potrzeby może sobie pozwolić finansowo na zatrudnienie opieki. "Nie musiałam rezygnować z paznokci, fryzjera, pilatesu, siłowni i tego typu rzeczy, które robiłam przed ciążą. Ale większość kobiet musiała" - podkreśliła.
"Większość kobiet jest w tym macierzyństwie sama"
Tiktokerka zwróciła uwagę na fakt, iż bardzo dużo kobiet "musiało odstawić siebie na bok". "Na ojca moich dzieci wybrałam człowieka, kóry jest takim samym rodzicem jak ja. I nie bał się zostawać z dwutygodniowym dzieckiem" - dodała. Nie każda mama znalazła się jednak w takiej sytuacji. Autorka nagrania przekonywała, iż większość kobiet jest w tym macierzyństwie sama. Poprzednie pokolenie po urodzeniu dziecka musiało bardzo często rezygnować z inwestowania z siebie z powodów finansowych.



Nie dziwie się, iż to obrzydziło im macierzyństwo. Ja je rozumiem. Bo w takiej sytuacji, w której musiałabym zrezygnować z siebie, odmówić sobie czegoś, czego wcześniej nie musiałam sobie odmawiać, byłabym w tym macierzyństwie tylko i wyłącznie sama (bo okazałoby się, iż partner dziecka jest nieodpowiedzialnym dzieckiem), to ja też żałowałabym, iż mam to dziecko. To byłoby bardzo, bardzo ciężkie życie i nie ma co się oszukiwać
- podsumowała.


Zobacz wideo Aneta Zając: o ile jeden rodzic obraża drugiego, to tak naprawdę obraża dziecko



"Moja wizja macierzyństwa nie przewidywała samotności"
Pod nagraniem pojawiła się masa komentarzy. Inne kobiety chętnie dzieliły się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami dotyczącymi macierzyństwa.
Chciałam być mamą. Mam dwójkę dzieci. Ale moja wizja macierzyństwa nie przewidywała samotności, przebodźcowania, nawał obowiązków i porzucenie własnego 'ja'. Tego nie da się opisać i wczuć w te emocje
- napisała internautka.
"Kocham moje dzieci, nie żałuję, iż są, ale gdybym wiedziała, jak jest ciężkie wychowanie człowieka, nie zdecydowałabym się na macierzyństwo", "Kocham moje dzieci całym sercem, ale czasem chciałabym wrócić do tego co miałam przed nimi. I na pewno nie zdecyduję się na kolejne dziecko" - dodały inne.



Wiele osób przyznało rację, iż kluczem do komfortu i poczucia bezpieczeństwa w macierzyństwie jest dobór odpowiedniego partnera oraz stabilizacja finansowa.
"Odpowiedzialny ojciec i partner to klucz. Stabilność finansowa to też klucz. Ja lubię moje macierzyństwo, bo mam to wszystko i świadomie chciałam drugie dziecko po 7 latach. Uwielbiam być mamą, wiadomo iż są gorsze momenty i zmęczenie, ale przecież to minie", "Nie każdy ma pełne wsparcie partnera, nie każdy ma pracę, która pozwala poświęcić więcej czasu dziecku. Macierzyństwo to rollercoaster, raz wzloty raz upadki" - czytamy w komentarzach.
A co Twoim zdaniem może sprawiać, iż kobiety żałują macierzyństwa? Napisz komentarz albo wiadomość na maja.kolodziejczyk@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału