Rysował tatę bez twarzy. "Jak tata ma twarz, to jest zły. Jak nie ma, może być miły"

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Złość. Zdjęcie ilustracyjne (Shutterstock / hxdbzxy)


Ojciec Tomasza wracał z pracy i od progu wprowadzał "stan wojenny". "Tak to nazywał, wie pani. Buty miały stać równo. Plecak w wyznaczonym miejscu. Zadania odrobione. Żadnego bałaganu, żadnego hałasu, żadnych dziecięcych kaprysów". Gdy coś się nie zgadzało, było bite. "A ja nie piję i nie biję dzieci", powiedział Tomasz z dumą - pisze Oliwia Ziębińska w książce "Po co ci złość?" (wyd. NewHomers).
Idź do oryginalnego materiału