Schody do nieba

zslchrobry.lezajsk.pl 16 godzin temu

Takimi słowami można byłoby zacząć naszą wędrówkę po Bieszczadzie. Prawie dosłownie, gdyż szlak na szczyt prowadzi dłuuugo schodami. Nie wszyscy uczestnicy mogliby się z tym zgodzić, idąc w pocie czoła z Przełęczy Wyżniańskiej na Małą Rawkę.
Lecz droga do „gwiazd” nie może być łatwa. Wysiłek fizyczny i psychiczny jednak przyniósł rezultat. Jak zawsze.
Po wyjściu na połoninę Pani Aura była nam łaskawa, wynagrodziła nam zmęczenie słoneczną, wietrzną ponad normy, pogodą i wspaniałymi okólnymi widokami.
Przerwa śniadaniowa na Małej Rawce wzmocniła nasze moce. Wyjście na Wielką Rawkę to był już tylko spacer, a zejście do Ustrzyk Górnych pozostawiło lekki niedosyt bieszczadzkiego wędrowania.
Te „schody do nieba” chcemy powtórzyć.

Andrzej Benewiat

Idź do oryginalnego materiału