Sezon fontannowy we Wrocławiu ponownie się rozpoczął.

miejscawewroclawiu.pl 1 dzień temu

Po zimowej przerwie woda pojawia się we wrocławskich fontannach wraz z początkiem kwietnia. Na ten moment ZDiUM uruchomił 3 obiekty, natomiast kolejne będą sukcesywnie włączane. Najpierw wszelkie usterki, które powstały zimą, muszą zostać usunięte.

Co roku sezon fontannowy we Wrocławiu rozpoczyna się w kwietniu i trwa do końca października. Przed każdym sezonem, mniej więcej połowy marca, realizowane są przeglądy wszystkich obiektów, montaż elementów ruchomych takich jak dysze czy pompy oraz próby szczelności.

W okresie jesienno-zimowym fontanny są wygaszane i nie pracują. Jest to związane z pogodą i niskimi temperaturami, przy których mogłoby dojść do zamarznięcia wody, a w efekcie do uszkodzenia instalacji. Woda jest usuwana z obiegu każdej fontanny na początku listopada. Kolejne kroki to demontaż i zabezpieczenie zewnętrznych elementów instalacji oraz konserwacja silników, pomp oraz elektroniki. Następne prace podejmowane są dopiero w marcu, przed rozpoczęciem sezonu.

Obiekty, o które dba Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta to:

  • fontanna na pl. Gołębim w Rynku, nazywana przez mieszkańców fontanną „Zdrój”,
  • fontanna na pl. Solnym „Smoki”,
  • fontanna na pl. Uniwersyteckim – Szermierz,
  • fontanna na pl. Jana Pawła II – alegoria Walki i Zwycięstwa,
  • fontanna na pl. Orląt Lwowskich,
  • fontanna na ul. Szewskiej – na skwerze przy kościele p.w. Marii Magdaleny,
  • fontanny przy Wybrzeżu Wyspiańskiego,
  • fontanna na ul. Oławskiej,
  • fontanna na odrestaurowanym Ryneczku starego Psiego Pola.

1 kwietnia 2025 roku uruchomione zostały trzy fontanny: „Zdrój” na pl. Gołębim, Szermierz na pl. Uniwersyteckim oraz „Smoki” na pl. Solnym.

Przy okazji rozpoczęcia sezonu fontannowego, warto pamiętać, iż fontanna to nie wanna i nie wolno się w nich kąpać. Jak informuje ZDiUM, do wody dodawane są środki chemiczne, a zamknięty obieg sprzyja namnażaniu się grzybów i bakterii. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule na naszym portalu [KLIKNIJ].

Foto: mat. prasowe

Idź do oryginalnego materiału