Sławosz Uznański-Wiśniewski i jego żona Aleksandra spodziewają się dziecka. To ukoronowanie niezwykłego czasu w życiu astronauty, który zaledwie kilka miesięcy temu podziwiał Ziemię z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Symboliczna data i wielka radośćSymbolika tej wiadomości jest uderzająca. Para ogłosiła radosną nowinę 2 stycznia 2026 roku – dokładnie w pierwszą rocznicę swojego ślubu. Przypomnijmy, iż pobrali się w rodzinnej Łodzi na początku 2025 roku, tuż przed wylotem Sławosza na intensywne szkolenie do misji Axiom-4.
„Kochani, wiosną 2026 powiększy nam się rodzina. Szczęśliwego Nowego Roku” – napisał Sławosz Uznański-Wiśniewski, dzieląc się szczęściem z tysiącami obserwujących.
Miłość, która zaczęła się na PiotrkowskiejChoć Sławosz Uznański-Wiśniewski na co dzień operuje w świecie najwyższych technologii, fizyki kwantowej i procedur NASA, historia jego związku z Aleksandrą Uznańską-Wiśniewską brzmi jak scenariusz filmu romantycznego.
Poznali się przypadkiem na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, gdy Aleksandra – dziś posłanka Koalicji Obywatelskiej – prowadziła kampanię wyborczą. Astronauta wspominał później z uśmiechem, iż to właśnie jej uśmiech „go pokonał”. Zaręczyny odbyły się latem 2024 roku w Teksasie, w cieniu przygotowań do lotu w kosmos.
Od CERN i ISS do nowej życiowej roliRok 2025 był dla dr. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przełomowy. Jako drugi Polak w historii (po Mirosławie Hermaszewskim) poleciał w kosmos, spędzając czerwiec i lipiec na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Jego misja była sukcesem naukowym i wizerunkowym – z orbity promował polską naukę i kulturę, realizując skomplikowane eksperymenty medyczne.
Urodzony w Dzień Kosmonauty (12 kwietnia), Sławosz wydawał się przeznaczony do gwiazd. Jednak to nadchodząca wiosna 2026 roku przyniesie mu wyzwanie, którego nie da się przećwiczyć w żadnym symulatorze lotów – rolę ojca.
Nowy rozdział po misji Axiom-4Po powrocie z orbity i intensywnym okresie promocji polskiego programu kosmicznego, astronauta wyraźnie zwalnia tempo, by skupić się na rodzinie. Gratulacje płyną z całego świata – od kolegów z ESA i CERN, po świat polityki i tysiące dumnych rodaków.
Wszystko wskazuje na to, iż rok 2026 będzie dla państwa Uznańskich-Wiśniewskich równie intensywny co poprzedni, ale tym razem to nie grawitacja, a nowa życiowa przygoda będzie w centrum ich wszechświata.












