Donald Trump nazywa NATO "papierowym tygrysem", a jego administracja szuka w Sojuszu kozła ofiarnego po niepowodzeniach operacji "Epicka Furia". Waszyngton oskarża Europę o brak lojalności i blokowanie baz w trakcie wojny z Iranem. - To bolesny "reality check". Amerykanie muszą zrozumieć, iż z sojusznikami trzeba współdziałać - ocenia dla WP Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich.