Gmina Starachowice musiała zwiększyć finansowanie oświaty o 1,7 mln zł, głównie z powodu niedoborów w funduszu wynagrodzeń nauczycieli. Dodatkowe środki mogą jednak nie wystarczyć do końca 2026 roku. Dokładna skala braków będzie znana po kolejnej analizie finansów placówek. Dodatkowe pieniądze na oświatę zostały ujęte w uchwale podjętej podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Skąd wynikają niedobory, czy dotyczą konkretnych szkół i ile miasto wydaje na edukację? Jak tłumaczy Marta Woźniak, dyrektor Centrum Usług Wspólnych w Starachowicach, planowanie wydatków oświatowych jest trudne, ponieważ rok budżetowy nie pokrywa się z rokiem szkolnym.
- Gmina Starachowice, ze względu na konieczność zbilansowania budżetu, planując wydatki na 2026 rok, przyjęła wariant oszczędnościowy, planując tylko niezbędne i przewidziane wydatki - wyjaśnia Marta Woźniak.
Jak dodaje, dopiero zmiany kadrowe w czerwcu i we wrześniu oraz rzeczywiste dane dotyczące liczby klas i uczniów wymagających kształcenia specjalnego pozwalają dokładniej określić potrzeby finansowe poszczególnych placówek.
W których szkołach brakuje pieniędzy?
Niedobory nie dotyczą jednej wybranej placówki. Mniejsze lub większe braki występują we wszystkich gminnych zesp