Człowiek, by wzrastać jako osoba, potrzebuje więzi z innymi osobami. „oprócz
“mojego świata” pozostało “świat drugiego człowieka”, który mogę poznać
tylko przez rozmowę i życzliwą wymianę poglądów” – pisał ks. Józef Tischner
25.11.2025 w Sali Słonecznej Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Zarząd naszego uniwersytetu spotkał się z grupą studentów politologii i stosunków międzynarodowych. Studentów przyprowadzili na spotkanie, w ramach przedmiotu – kooperacja samorządu terytorialnego z interesariuszami zewnętrznymi, dr Adam Ilciów z dr Agatą Płochecką i dr Karoliną Godzisz. Gości powitała Zofia Banaszak– prezes ZUTW. Następnie przedstawiły się wszystkie panie reprezentujące Zarząd, określając czym się w nim zajmują, będąc za to odpowiedzialne. W ten sposób studencka młodzież z wykładowcami dowiedziała się, iż Zarząd ZUTW zajmuje się podejmowaniem i rozwijaniem różnych inicjatyw: naukowych, oświatowych, kulturalnych, ekologicznych i z zakresu kultury fizycznej, gdyż głównym celem utw jest prowadzenie działalności edukacyjnej, zdrowotnej, kulturalnej, twórczej i krajoznawczo-turystycznej dla osób starszych, a także wspieraniem społecznych inicjatyw.
Pani prezes przedstawiła historię powstania ZUTW, wspominając o pierwszym uniwersytecie trzeciego wieku, założonym w 1975 roku w Warszawie z inicjatywy prof. Haliny Szwarc, z porad której korzystała, zakładając nasz, zielonogórski – zarejestrowany 17 czerwca 1992. Mówiąc o ZUTW skupiła się na współpracy z UZ i organizacjami pozarządowymi, bo to młodych ludzi interesowało. Mówiła też o samofinansowaniu stowarzyszenia, pozyskiwaniu środków z różnych źródeł. Pochwaliła się uniwersyteckimi publikacjami, przekazując je na ręce dr. Adama Ilciowa w prezencie dla wydziału. O “Inspiracje” padło pytanie zainteresowanego nimi studenta. Mówiła o słuchaczkach działającymi w Zielonogórskiej Radzie Seniorów. Najwięcej czasu Zofia Banaszak poświęciła na omówienie zajęć jakie ZUTW proponuje swoim słuchaczom, bo, jak powiedział jeden ze studentów, “przyszedłem tutaj, bo jestem interesujący Was”. Nas, którzy jesteśmy w wieku ich dziadków, bardzo to było miłe. Dowiedział się wraz z koleżankami i kolegami, iż seniorzy są najbardziej zainteresowani zajęciami sportowymi. Różne gimnastyki cieszą się ogromnym powodzeniem, bo sprawność czyni starość bardziej komfortową. Wszystkie kluby, zespoły, grupy działające na ZUTW na brak zainteresowania nie narzekają. Uniwersytet dla seniorów stał się wielopokoleniowy, bo zapisują się już dzieci długoletnich słuchaczy.
Gdy młodzi ludzie zapoznali się z działalnością naszego uniwersytetu i otrzymali odpowiedzi na zadawane seniorom pytania, prowadząca spotkanie pani prezes zapytała o ich plany na przyszłość i o ich relacje z dziadkami. jak się dowiedzieliśmy, większość studentów wybrała kierunek studiów zgodnie z zainteresowaniami, ale niewielu wiedziało, gdzie chce w przyszłości pracować, bo to się później wykrystalizuje, jak mówili. Miło było posłuchać wypowiedzi młodzieży o dziadkach i ich więzi z nimi. Podkreślali jak chętnie z nimi rozmawiają, jacy są ciekawi tego, co mają dziadkowie im do opowiedzenia. Padały słowa o szacunku, miłości, o żalu, iż dziadkowie niektórych są daleko, a student z Ukrainy wzruszył wszystkich wyznaniem, iż jego dziadek ciężko pracuje, a on na razie nie może mu pomóc. Młodzież będąca na spotkaniu była z różnych miast, w większości naszego województwa. Na nasze pytanie, czy po tym, co się o ZUTW dowiedzieli, chcieliby swoich dziadków tutaj zapisać? Podnieśli ręce, iż tak.
Panie wykładowczynie podkreśliły, iż wszystkich nas, studentów UZ i studentów seniorów łączy ciekawość świata. Były pełne podziwu, iż ZUTW tworzy płaszczyznę do odkrywania i rozwijania talentów u seniorów. Słowa uznania, akceptacji i podziękowania za spotkanie padły też z ust wykładowcy oraz studenckiej młodzieży. To były dwie miło spędzone spędzone godziny, które przekonały młodzież i seniorów – słuchaczy ZUTW, iż ciągle jesteśmy sobie potrzebni.
Zdjęcia: Bogumiła Hyla-Dąbek







