Syreny zawyły, uczniowie reagowali. Realna próba ewakuacji na Sądecczyźnie

miastons.pl 6 miesięcy temu

Alarm, trzy minuty napięcia i szybka reakcja. W Zespole Szkół im. Władysława Orkana w Marcinkowicach nie było miejsca na improwizację – uczniowie zmierzyli się z realistycznym scenariuszem ewakuacji w ramach powiatowego treningu „Uważni na dźwięk 2026!”. Podobne działania miały miejsce w Szkole Podstawowej w Świniarsku.

Uczniowie w roli ratowników

Ćwiczenia nie były przypadkowe. Za ich przygotowanie odpowiadali uczniowie klasy 2c o profilu pożarnictwo z ratownictwem medycznym. Pod okiem bryg. w stanie spoczynku Arkadiusza Nosala młodzież nie tylko organizowała przebieg ewakuacji, ale też obserwowała reakcje swoich kolegów.

To oni na bieżąco wskazywali, jak należy się zachować w sytuacji zagrożenia – bez chaosu, bez paniki, zgodnie z procedurami.

Trzy minuty, które robią różnicę

Po uruchomieniu syreny alarmowej – charakterystycznego, modulowanego sygnału trwającego trzy minuty – uczniowie natychmiast opuścili sale lekcyjne.

Kierunek był jeden: miejsca schronienia. Piwnice i korytarze gwałtownie zapełniły się młodzieżą, która zgodnie z instrukcjami przyjęła pozycję bezpieczną – siedząc na podłodze z dłońmi splecionymi z tyłu głowy.

Następnie dyrektor szkoły Iwona Sikorska przystąpiła do weryfikacji obecności. Każda klasa została sprawdzona, zanim rozległ się kolejny sygnał – tym razem odwołujący alarm.

Nie tylko Marcinkowice. Ćwiczenia także w Świniarsku

Podobne działania przeprowadzono również w Szkole Podstawowej w Świniarsku. Tam próbną ewakuację skorelowano bezpośrednio z sygnałem alarmowym. Uczniowie, nauczyciele oraz pracownicy szkoły sprawnie i bezpiecznie opuścili budynek, a po zakończeniu procedury wrócili do zajęć.

To kolejny przykład, iż trening objął różne placówki w powiecie, a scenariusze były realizowane równolegle.

Jedna rzecz zawiodła. I może mieć znaczenie

Po zakończeniu ćwiczeń przyszedł czas na podsumowanie. Bryg. Arkadiusz Nosal ocenił akcję jako przeprowadzoną prawidłowo, ale zwrócił uwagę na jeden istotny problem – brak ciszy w miejscu ewakuacji.

To właśnie ten element może w realnej sytuacji decydować o bezpieczeństwie. Hałas utrudnia odbiór poleceń, wprowadza chaos i potęguje stres. Cisza – jak podkreślono podczas apelu – pozwala zachować kontrolę i reagować na komunikaty służb.

Ćwiczenia, które mogą uratować życie

Marcinkowice i Świniarsko pokazały, iż przygotowanie do sytuacji kryzysowych to nie teoria, a konkretne działania. Scenariusze, które dziś są ćwiczeniem, jutro mogą stać się rzeczywistością.

Dlatego takie treningi nie są tylko formalnością. To moment, w którym sprawdza się reakcję, opanowanie i gotowość – a te, jak pokazuje praktyka, buduje się właśnie w takich chwilach.

Źródło: Starostwo Powiatowe, SP w Świniarsku

Idź do oryginalnego materiału