Sześć cech nadopiekuńczej matki. To one najczęściej dzwonią do szkoły

gazeta.pl 1 godzina temu
Kochająca mama zawsze chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Otacza je troską, czułością i stara się zapewnić mu wszystko, co potrzebne do szczęścia i rozwoju. I nie ma w tym nic niewłaściwego. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy naturalna opiekuńczość przeradza się w nadmierną kontrolę. Gdzie przebiega granica? Przedstawiamy sześć cech nadopiekuńczej mamy. Sprawdź, czy dotyczą także ciebie.
Nadopiekuńcza mama często nie dostrzega, iż jej dziecko dorasta i stopniowo powinno zyskiwać większą samodzielność. Już od najmłodszych lat otacza je nadmierną troską. Wyręcza w codziennych czynnościach i ogranicza możliwość podejmowania własnych decyzji. W efekcie dziecko może przyzwyczaić się do stałego wsparcia i mieć trudności z niezależnością w dorosłym życiu. Warto więc w porę zauważyć takie schematy i spróbować je zmienić. Sprawdź, jakie są cechy nadopiekuńczej mamy.

REKLAMA







Zobacz wideo Matka z 5-letnim dzieckiem potrącona na pasach



Potrzeba ochrony, ale i pewne trudności
Nadopiekuńcza mama to taka, która - mimo dobrych intencji - nadmiernie kontroluje życie dziecka i nie pozwala mu rozwijać samodzielności. Zamiast stopniowo dawać mu przestrzeń do nauki i popełniania błędów, wyręcza je w wielu sytuacjach, podejmuje decyzje za nie i stara się uchronić przed każdym, choćby najmniejszym problemem.
W efekcie dziecko może mieć trudności z budowaniem pewności siebie, odpowiedzialności i radzeniem sobie w dorosłym życiu. Nadopiekuńczość często wynika z troski i potrzeby ochrony, ale przekroczenie pewnej granicy sprawia, iż zamiast pomagać, zaczyna ograniczać rozwój.


Te cechy może mieć nadopiekuńczy rodzic

Próba rozwiązania wszystkich problemów swoich dzieci - czyli branie na siebie odpowiedzialności, za to co zrobiło dziecko.
Nadmierny kontakt ze szkołą dzieci - zamiast pozostawić szkole pełną kontrolę nad rozwojem dziecka, niepotrzebnie ingerują w sprawy na linii szkoła-uczeń, przysparzając często dodatkowych problemów nauczycielom.
Nadopiekuńcza mama robi wszystko, aby jej dziecko było doskonałe pod każdym względem. Doskonała fryzura, czyste ubranie, najlepsze oceny - często prowadzi to do stanów lękowych, fobii, a choćby depresji u dzieci.
Odizolowanie od złych emocji - jest to bardzo zgubne, ponieważ dzieci muszą poprawnie identyfikować i wyrażać swoje uczucia. Powinny nauczyć się, jak radzić sobie ze smutkiem, złością i bezradnością.
Kontrolowanie przyjaźni swoich dzieci - czyli ingerowanie w to, kogo nasze dziecko ma "lubić", a kogo nie. Nadopiekuńcza mama stara się uniemożliwić swoim dzieciom interakcję z innymi, tzn. takimi, które uważają za "złe".
Brak prywatności - nadopiekuńcza mama nie wie co to prywatność u dziecka, zdarza jej się wchodzić do pokoju, sprawdzać rzeczy dziecka, a choćby interweniować, kiedy dziecko zbyt długo (jej zdaniem) przebywa w łazience.



Co zrobić? Odpuścić
Ważne jest, by pamiętać, iż dziecko jest odrębną osobą, a nie czyjąś własnością. Nadopiekuńcze mamy często nie dostrzegają potrzeby wspierania jego zainteresowań i indywidualnych cech, bo nie postrzegają go jako małego człowieka z własnym zdaniem i potrzebami. Zdarza się też, iż uznają pomysły czy rady płynące z otoczenia za niewłaściwe lub niebezpieczne, przez co ograniczają dziecku możliwość poznawania świata.
Taka postawa może prowadzić do trudnej, obciążającej relacji między matką a dzieckiem, dlatego jeżeli zauważysz u siebie podobne schematy, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą.
Idź do oryginalnego materiału