Szkoła wciąż dzieli dzieci na chłopców i dziewczynki. Czy to dobra strategia?
Zdjęcie: Działanie na rzecz równości i sprawiedliwości płci nie musi być walką na ringu, z którego ktoś lub jakaś grupa ma zejść przegrana i poturbowana
Jak na drodze wychowania i edukacji nie zgubić chłopaków, którzy widzą, iż dziewczyny i chłopaki mogą marzyć o tym samym, interesować się podobnymi rzeczami i współtworzyć rzeczywistość, w której mają równe prawa, szanse na szczęście, poczucie sukcesu i bezpieczeństwa? Jak nie zniechęcić tych, którzy chcą rozwijać poczucie własnej wartości poza stereotypową ścieżką męskości?







