W ubiegłą sobotę, w przestrzeni Multicentrum wydarzyło się coś więcej niż zwykłe warsztaty — powstała mała galeria rodzinnych emocji. Przy jednym stole spotkały się dziecięca wyobraźnia i dorosła czułość, a między nimi — szkło, które z każdą chwilą przestawało być przezroczyste, nabierając barw, znaczeń i historii.
Szklane kubki stały się płótnem. Flamastry — narzędziem opowieści. Na ich powierzchni pojawiały się ulubione motywy. Każdy ruch ręki był śladem chwili, a każda plama koloru — zapisem radości.
Tworzenie toczyło się w rytmie śmiechu i cichych rozmów. Dzieci i rodzice zanurzeni w tym samym procesie, obok siebie, razem — jakby czas na moment zwolnił, pozwalając im naprawdę się spotkać.
Na koniec pozostały kubki — niepowtarzalne, pełne kolorów i znaczeń. Ale jeszcze ważniejsze było to, co niewidzialne: wspólne doświadczenie, bliskość i euforia tworzenia, które zostają na dłużej niż jakikolwiek wzór.
18.04.2026r.





