Ten film z PRL-u śni mi się do dziś. I wcale nie są to miłe sny – nigdy nie pokażę mu dziecku

mamadu.pl 2 godzin temu
Na wstępie powiem jasno: to nie był zwykły film dla dzieci. "Bliskie spotkania z wesołym diabłem" to produkcja, którą jako dziecko obejrzałam przypadkiem – i która bardziej przypominała mi horror niż kino familijne. Do dziś pamiętam te mroczne dźwięki,...
Idź do oryginalnego materiału