Znasz ten scenariusz? Ubierasz malucha w gruby, puchowy kombinezon, a on natychmiast zamienia się w usztywnionego ludzika Michelin, który nie potrafi zgiąć rączek. Potem wsiadacie do samochodu. W aucie powoli robi się gorąco, dziecko jest spocone, a ty walczysz, żeby prawidłowo i bezpiecznie zapiąć pasy na tej gigantycznej warstwie poliestru. Brzmi znajomo? Nic dziwnego, iż […]