Ten zawód AI wycięło jako jeden z pierwszych. "Moje umiejętności są niepotrzebne"
Zdjęcie: Przez AI zawód tłumacza za chwilę może być niepotrzebny
Radek pierwsze pieniądze na tłumaczeniach zarobił jeszcze na studiach, 19 lat temu. Chwilę później założył firmę i pracował jako wolny strzelec. Na przekładaniu tekstów technicznych na język angielski zarabiał bardzo dobre pieniądze. Wybudował dom, gwałtownie spłacił kredyt hipoteczny. Dwa lata temu rewolucja sztucznej inteligencji wywróciła jego życie do góry nogami. Dziś z trudem przyznaje: "Moje umiejętności są niepotrzebne".








