W niedzielę, 11 października, w wieku 54 lat, niespodziewanie zmarł Tomasz Piasecki, wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Józefa Chełmońskiego w Łowiczu, ceniony trener siatkówki, wychowawca młodzieży i przyjaciel wielu osób. Wiadomość o jego śmierci była dla współpracowników, wychowanków i znajomych ogromnym ciosem. Trudno pogodzić się z odejściem człowieka, który miał jeszcze tyle planów, pomysłów i marzeń. Wspomnienia tych, którzy znali go na szkolnych korytarzach, boiskach i poza nimi, układają się w portret człowieka pełnego pasji, serdeczności, humoru i prawdziwej troski o innych.
Tomasz Piasecki przez lata związany był z I LO w Łowiczu. Dla wielu uczniów był nie tylko nauczycielem, ale także trenerem, wsparciem w trudnych chwilach i kimś, kto potrafił dostrzec w młodym człowieku coś więcej niż tylko sportowe umiejętności. Siatkówka była jego wielką pasją, jednak osoby, które dziś go wspominają, zgodnie podkreślają, iż najważniejszy był człowiek — życzliwy, lojalny, pogodny i zawsze gotowy do pomocy.
„Na szkolnych korytarzach pozostanie pustka”
Annę Kucharek-Znyk, dyrektor I LO , z Tomaszem Piaseckim łączyły wspomnienia sięgające czasów, g