Tysiące bezrobotnych w Piotrkowie. Miasto w czołówce województwa

trybunalski.pl 1 godzina temu

Sytuacja na rynku pracy nie budzi optymizmu kandydatów. Chociaż ogólna stopa bezrobocia utrzymuje się na podobnym poziomie, najnowsze zestawienie pokazuje spore różnice w poszczególnych powiatach. Sprawdziliśmy, jak na tym tle wypada Piotrków Trybunalski i okoliczne gminy oraz kogo poszukują lokalni pracodawcy.

Piotrków w czołówce województwa

Wojewódzki Urząd Pracy opublikował najnowsze dane dotyczące rynku pracy w regionie. W samym Piotrkowie Trybunalskim stopa bezrobocia zatrzymała się na poziomie 6,4%, czyli dokładnie tak, jak wynosi średnia dla całego województwa łódzkiego. Z kolei w powiecie piotrkowskim jest nieco gorzej. Tam wskaźnik rośnie do 7,3%. Dla porównania, w niektórych zakątkach regionu, jak powiat rawski, bezrobocie spada do zaledwie 3%, podczas gdy w łaskim czy opoczyńskim zbliża się do 10%.

Jeśli jednak spojrzymy na bezwzględną liczbę zarejestrowanych osób bez pracy, sytuacja staje się wyjątkowo poważna. Na koniec września w Piotrkowie Trybunalskim zarejestrowanych było 1 940 osób. W samym powiecie piotrkowskim szukających zatrudnienia było 1 983 mieszkańców. Łącznie to niemal 4 tysiące osób, które zadają sobie to samo trudne pytanie: gdzie znaleźć pracę? To stawia nasz region w ścisłej czołówce województwa. Wyprzedzają nas Łódź i powiat zgierski.

https://trybunalski.pl/wiadomosci/pociagi-pojada-160-kmh-podroz-na-tej-znanej-trasie-bedzie-krotsza/GUFBAX6eN28mPKmBxOQj

Kto najczęściej szuka zatrudnienia?

Z danych urzędu pracy możemy dowiedzieć się też, iż aż 1 048 osób w mieście to bezrobotni długotrwale, czyli osoby, które z różnych przyczyn wypadły z rynku pracy na dłużej i trudno im do niego wrócić. Z kolei z brakiem kwalifikacji lub zawodowej specjalizacji boryka się 650 mieszkańców Piotrkowa. Ciekawą kwestią jest także wiek kandydatów, bowiem na liście szukających zajęcia znajduje się 555 osób powyżej 50. roku życia oraz 379 młodych przed trzydziestką. Z kolei zasiłek dla bezrobotnych pobiera zaledwie 265 osób z Piotrkowa.

Jedna oferta na kilkadziesiąt osób

Największym paradoksem w tej sytuacji pozostaje zderzenie oczekiwań z szarą rzeczywistością. Kiedy do urzędu zgłaszają się tysiące szukających zajęcia, na koniec września w piotrkowskim pośredniaku czekało 70 wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej.

https://trybunalski.pl/wiadomosci/z-piotrkowa-szybciej-na-lubelszczyzne-i-podkarpacie-jest-ostateczna-decyzja/mCea0B3uB3l8OPsaoPfR

Tu brakuje rąk do pracy, czyli druga strona medalu

Choć statystyki bezrobocia nie napawają optymizmem, na piotrkowskim rynku pracy występuje interesujące zjawisko. Z jednej strony brakuje etatów, a z drugiej na pewne stanowiska wciąż brakuje specjalistów. Odpowiedź na pytanie daje coroczny „Barometr Zawodów”. Warto podkreślić, iż w Piotrkowie i powiecie piotrkowskim eksperci nie wskazali ani jednego zawodu nadwyżkowego.

Magazyny, kierowcy i fachowcy z uprawnieniami

Głównym motorem napędowym zatrudnienia w naszym regionie pozostają gigantyczne centra logistyczne przy trasie S8 i w okolicznych gminach. To właśnie tam najłatwiej o pracę. Poszukiwani są magazynierzy i operatorzy wózków widłowych czy pracownicy produkcji. Poważny kryzys kadrowy przeżywa również transport. W regionie brakuje kierowców ciężarówek, ciągników siodłowych i autobusów.

Swoje poszukiwania prowadzą też budowlanka oraz przemysł. W zestawieniu wskazano operatorów sprzętu do robót ziemnych, elektryków, energetyków, spawaczy oraz samodzielnych księgowych.

Braki w szkołach i szpitalach

Problem z obsadą etatów dotknął także sektor publiczny. Brakuje nauczycieli przedszkoli, szkół specjalnych i nauki zawodu, a także psychologów i terapeutów. Z kolei w placówkach zdrowotnych na liście poszukiwanych niezmiennie znajdują się lekarze, pielęgniarki oraz położne.

Dlaczego brakuje rąk do pracy przy tysiącach bezrobotnych?

Dlaczego przy blisko 4 tysiącach bezrobotnych pracodawcy mają problem z obsadzeniem tych miejsc? Przedstawiciele Powiatowego Urzędu Pracy w Piotrkowie Trybunalskim od dawna zwracają uwagę, iż rynkowy problem ma głębsze przyczyny.

– Proces realizacji zgłoszonych ofert pracy oraz miejsc aktywizacji zawodowej jest niejednokrotnie utrudniony z uwagi na brak u osób zarejestrowanych niezbędnych umiejętności i kwalifikacji zawodowych wymaganych przez pracodawców – tłumaczy Barbara Matyjaszewska, Kierownik Wydziału Pośrednictwa Pracy i Poradnictwa Zawodowego w PUP w Piotrkowie Trybunalskim.

Eksperci z piotrkowskiego urzędu wskazują również na trudności w aktywizacji grup w bardziej skomplikowanej sytuacji życiowej – rodziców wychowujących małe dzieci, osób z problemami zdrowotnymi czy mieszkańców mniejszych miejscowości oddalonych od centrów logistycznych. Istotną rolę grają także kwestie finansowe i dopasowanie ofert do potrzeb:

– Trudności wynikają przede wszystkim z niskiej motywacji osób bezrobotnych do podjęcia pracy lub stażu, proponowanego niezadowalającego wynagrodzenia czy stypendium stażowego w odniesieniu do korzyści finansowych uzyskiwanych z pomocy społecznej, a także możliwości zatrudnienia w „szarej strefie” – zauważa Barbara Matyjaszewska.

Efektem tego niedopasowania jest rosnące zainteresowanie lokalnych firm zatrudnianiem cudzoziemców spoza UE, którzy chętniej uzupełniają luki na stanowiskach wymagających fizycznej pracy lub elastycznych godzin.

https://trybunalski.pl/wiadomosci/piotrkow-kontra-betonoza-ile-zieleni-przybylo-w-2026-roku/vQ4Ajl0TpTC66CGLz7d0
Idź do oryginalnego materiału