Uciekła z gabinetu w trakcie aborcji na Słowacji. "Dziecko po prostu ze mnie wypadło"
Zdjęcie: Policjanci znaleźli płód w krzakach za osiedlem mieszkaniowym (screen: TV Noviny)
Gdy trafiła do szpitala, była już w piątym miesiącu ciąży. Lekarze podali jej leki i zastrzyk, a następnie chcieli przeprowadzić aborcję. Jednak zupełnie zagubiona kobieta widziała tylko jedno wyjście: uciekła w panice ze szpitala.




