Przy pomniku ofiar pacyfikacji w Gałęzicach rozpoczął się IV Spacer szlakiem zapomnianych historii. W sobotę, 26 września, ponad 180 uczestników przemierzyło blisko dziesięć kilometrów, poznając wojenne losy mieszkańców regionu, a także piękno miejscowej przyrody. W rajdzie uczestniczyli uczniowie z czterech gmin, w tym z gminy Piekoszów, Chęciny, Nowiny i Małogoszcz. Wędrówkę poprowadził Dionizy Krawczyński, prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”.
Uczestnicy spotkali się przy pomniku w Gałęzicach, gdzie powitali ich prezes Dionizy Krawczyński oraz zastępca burmistrza Piekoszowa Hanna Pacyga, która zabrała głos w imieniu burmistrz Teresy Jakubowskiej. Spacer połączył młodzież z gmin Piekoszów, Nowiny, Małogoszcz i Chęciny. Na trasę wyruszyli również nauczyciele oraz liczna grupa osób zainteresowanych lokalną historią. – W imieniu burmistrz Teresy Jakubowskiej serdecznie witam wszystkich uczestników. Cieszę się, iż młodzież z naszych czterech szkół ma okazję spotkać się z rówieśnikami z sąsiednich gmin i wspólnie poznać historię tych terenów. Często odwiedzamy odległe miejsca, a o wydarzeniach, które rozgrywały się blisko naszych domów, wiemy niewiele. Dzisiejszy spacer pozwala to zmienić. Dziękuję organizatorom i nauczycielom za przygotowanie tej lekcji w terenie, a uczniom za chęć udziału – powiedziała zastępca burmistrza Hanna Pacyga.
W Gałęzicach poznali losy mieszkańców pomagających partyzantom
Pierwsza historyczna opowieść wybrzmiała jeszcze przed wyruszeniem na szlak. Prezes Dionizy Krawczyński przybliżył uczniom losy mieszkańców Gałęzic i okolicznych miejscowości, którzy pomagali partyzantom. Mówił o odwadze zwykłych ludzi i zagrożeniu, jakie podczas okupacji wiązało się z udzielaniem wsparcia żołnierzom podziemia.
Pomnik, przy którym zgromadzili się uczestnicy, upamiętnia pięciu mieszkańców zamordowanych przez niemieckich okupantów 29 września 1944 roku: Stefana Pawlusińskiego, Stanisława Lasotę, Stanisława Szczepanka, Jana Porzuczka i Wincentego Znojka. Podczas pacyfikacji pozostałych mieszkańców zgromadzono w jednej stodole, gdzie mieli zostać spaleni żywcem. Rozkaz ten ostatecznie odwołano, co ocaliło zebranych ludzi. Domy i gospodarstwa we wsi zostały jednak doszczętnie spalone. Przywołanie tych wydarzeń pozwoliło młodzieży poznać historię kryjącą się za nazwiskami umieszczonymi na pomniku. – Pamięć o Armii Krajowej i Narodowych Siłach Zbrojnych wymaga również opowiadania o mieszkańcach, którzy pomagali partyzantom. Byli to ludzie podejmujący decyzje ze świadomością grożących im represji. Zależy nam, aby uczniowie poznawali ich nazwiska i losy właśnie tutaj, w miejscach związanych z tamtymi wydarzeniami. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, iż wielka historia rozgrywała się także w naszych wsiach, lasach i domach – podkreślił prezes Dionizy Krawczyński.
Zanim uczestnicy rajdu ruszyli poznawać historię regionu i piękno okolicznej przyrody zapalono pod pomnikiem symboliczne znicze, oddając cześć pomordowanym mieszkańcom i wszystkim bohaterom walczącym o wolną Polskę.
Przez Jaskinię Piekło i Górę Zelejową do Szewc
Trasa spaceru prowadziła z Gałęzic przez Jaskinię Piekło, Górę Zelejową i kamieniołom w Szewcach do pomnika bitwy Armii Krajowej w Szewcach. Uczestnicy uczcili bohaterów AK i NSZ, a kolejne miejsca na szlaku stawały się okazją do rozmów o przeszłości regionu.
Wędrówka łączyła historię z geografią i geologią. Opowieści o wojennych wydarzeniach przeplatały się z informacjami o krajobrazie i przyrodniczych walorach okolicy. Taki przebieg rajdu odpowiadał założeniom organizatorów, którzy chcieli przypomnieć mniej znane miejsca i zachęcić mieszkańców do odkrywania najbliższego otoczenia. – Uczniowie wyjeżdżają na wycieczki w różne zakątki Polski, tymczasem również blisko domu mają miejsca warte poznania. Układając trasę, chcieliśmy połączyć opowieść o historii z pokazaniem przyrody i krajobrazu. Zależy nam, aby po takim spacerze uczestnicy potrafili powiedzieć, co wydarzyło się w mijanej miejscowości i dlaczego warto się w niej zatrzymać – zaznaczył prezes Dionizy Krawczyński.
Udział w wydarzeniu był bezpłatny. Do współpracy przy jego przygotowaniu organizatorzy zaprosili samorządy i szkoły z czterech sąsiadujących gmin, zachęcając je do pomocy w organizacji udziału młodzieży.
Ponad 180 uczestników i zapowiedź kolejnej wędrówki
Pokonanie około dziesięciokilometrowej trasy wymagało ostrożności, szczególnie na trudniejszych odcinkach. Po zakończeniu rajdu organizatorzy podziękowali uczniom za rozwagę, nauczycielom za pomoc oraz wszystkim partnerom za współpracę. Docenili także obecność osób, które indywidualnie dołączyły do spaceru, kierując się zainteresowaniem historią i potrzebą upamiętnienia bohaterów. Zapowiedzieli również następną edycję. Za rok wędrówka ma odbywać się kilkoma trasami, a tegoroczne doświadczenia posłużą do wprowadzenia usprawnień organizacyjnych. Rajd zakończy się wspólnym ogniskiem.
Bez wątpienia dla uczestniczącej w rajdzie młodzieży najbliższa okolica zyskała zupełnie nowy obraz. Gałęzice stały się miejscem opowieści o odwadze mieszkańców i tragedii pacyfikacji, a droga do Szewc przybliżyła nie tylko wiedzę o regionie, ale też piękno przyrody. To właśnie takie spotkania pomagają zachować pamięć o ludziach, których nazwiska można zobaczyć na pomnikach, ale których historie trzeba wciąż przypominać.









