Jak naśladownictwo, czyli mimikra, wpływa na to, jak oceniamy innych ludzi? Czyje zachowania powielamy i w jakich sytuacjach? Okazuje się, iż częściej naśladujemy osoby, które wyrażają radość, są one w naszych oczach atrakcyjniejsze oraz bardziej wiarygodne. Pracę na ten temat opublikowali naukowcy m.in. z Uniwersytetu SWPS w magazynie „Emotion”
Ludzie lubią oceniać innych na podstawie wyglądu zewnętrznego. I tak na przykład kwadratowa szczęka, wysokie czoło i mocne brwi kojarzone są często z dominacją społeczną. Drugą istotną wskazówką, na podstawie której przypisujemy innym określone cechy charakteru, jest wyraz twarzy. Mimika odgrywa znaczącą rolę w komunikacji niewerbalnej i jest źródłem wielu informacji o drugiej osobie. Już na podstawie krótkiej obserwacji twarzy innego człowieka wyciągamy wnioski o jego uczuciach czy intencjach. Co więcej, mamy tendencję do naśladowania naszego rozmówcy, czyli do mimikry emocji. A naśladownictwo odgrywa istotną rolę w budowaniu relacji społecznych, bo pomaga lepiej zrozumieć innych.
Rola naśladowania emocji w ocenie innych
Naukowcy postanowili zbadać, jaką rolę naśladowanie emocji odgrywa w przypisywaniu innym określonych cech charakteru. Wzięli pod uwagę kilka czynników: emocjonalne znaczenie wyrazu twarzy, kontekst sytuacyjny i cechy charakteru podlegające ocenie.
Nowe badanie przeprowadzili: dr hab. Michał Olszanowski, prof. Uniwersytetu SWPS i dr Aleksandra Tołopiło, z Centrum Badań nad Biologicznymi Podstawami Funkcjonowania Społecznego, Wydziału Psychologii w Warszawie USWPS, oraz prof. Ursula Hess z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie.
– Postawiliśmy hipotezę, iż uczestnicy będą lepiej oceniali i ufali osobom uśmiechniętym, niż osobom wyrażającym gniew lub smutek. Dodatkowo przewidywaliśmy, iż badani będą chętniej naśladowali przejawy szczęścia niż smutku, podczas gdy gniew będzie powielany w najmniejszym stopniu. Co ważne, to właśnie intensywność naśladowania będzie pozwalała przewidzieć, na ile uczestnicy zaufają naśladowanym osobom. Innymi słowy, im ktoś bardziej naśladuje czyjś uśmiech, tym bardziej tej osobie zaufa – mówi psycholog dr hab. Michał Olszanowski, prof. USWPS.
Cechy wypisane na twarzy
W celu zbadania wzajemnego oddziaływania kontekstu społecznego i mimikry emocji na ocenę cech charakteru badacze poprosili uczestników o przyjrzenie się twarzom wyrażającym radość, smutek i gniew. Przeprowadzono trzy eksperymenty. Aktywność mięśni twarzy badanych w dwóch eksperymentach mierzono dzięki elektromiografii (EMG).
W pierwszym eksperymencie 62 uczestników (w tym 43 kobiety) oceniało wiarygodność, pewność siebie i atrakcyjność osób, których twarze (o różnym wyrazie) pokazywano im na kilkusekundowych nagraniach. Dzięki wykorzystaniu EMG potwierdziło się, iż uczestnicy chętniej naśladowali euforia niż smutek i złość, a dotyczyło to częściej osób podobnych do nich społecznie. Przed eksperymentem badani wypełniali kwestionariusz ze stwierdzeniami, które miały wywołać u nich wrażenie powiązań społecznych z niektórymi z oglądanych osób.
W drugim eksperymencie badano związek przyczynowo-skutkowy między mimiką 46 uczestników (32 kobiety) a oceną cech charakteru osób, które im prezentowano. Badanych poproszono o obejrzenie nagrań twarzy różnych osób i ocenę ich wiarygodności. Mieli też naśladować prezentowane reakcje, przy czym część zdjęć nie pasowała do emocji, które miały odzwierciedlać. Uczestników poinformowano, iż ich własny wyraz twarzy zostanie zarejestrowany i przeanalizowany przez specjalne oprogramowanie. Ten eksperyment potwierdził, iż aktywność mięśni twarzy związana z naśladowaniem emocji może wpływać na ocenę cech charakteru drugiej osoby.
W trzecim eksperymencie naukowcy oceniali zaufanie, prosząc uczestników (64 osoby, w tym 43 kobiety) o podzielenie się wirtualnymi punktami w „grze zaufania/inwestycji”. Mogli je przekazać uczestnikom, o których uzyskali informacje wcześniej. Trzeci eksperyment potwierdził, iż osoby, które się uśmiechały, były częściej naśladowane niż te smutne. Co więcej, mimikra odgrywała znaczącą rolę, jeżeli chodzi o wyrażane zaufanie. W przeciwieństwie do eksperymentu pierwszego, tutaj społeczne podobieństwo nie miało znaczenia.
Uśmiech oznacza, iż można zaufać
Badacze potwierdzili wcześniejsze obserwacje, iż ludzie lepiej oceniają uśmiechnięte osoby, okazują im też większe zaufanie, zwłaszcza gdy są do nich podobni społecznie. Zweryfikowano również obserwację związaną z tym, iż częściej naśladujemy euforia niż oznaki smutku czy gniewu.
– Nasza praca świadczy o tym, iż ludzie wyciągają wnioski na temat innych na podstawie ich mimiki twarzy. Co najważniejsze, badanie to wzmacnia pogląd, iż mimika prognozuje ocenę cech charakteru, a szczególne znaczenie ma tutaj szczęście. Potwierdza to w pewnym stopniu powszechną obserwację, iż wyrażanie pozytywnych emocji może skutkować lepszym nastawieniem innych do danej osoby. Z naukowego punktu widzenia wyniki te poszerzają naszą wiedzę na temat roli mimiki w interakcjach społecznych – mówi prof. Olszanowski.
Przeczytaj artykuł Smile and the World Smiles (and Trusts) with You: Happiness Mimicry Shapes First Impressions.










