Fraza „Rok 2026 jest nowym 2016” wygrała w plebiscycie „Młodzieżowe (wydziałowe) słowo wiosny”. Wydarzenie odbyło się środę, 11 marca, na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.
Jak mówiła językoznawczyni, prof. Anna Wileczek, przewodnicząca jury ogólnopolskiego plebiscytu „Młodzieżowe Słowo Roku”, zabawa wpisała się w trwające Tydzień Kultury Języka oraz Dni Otwarte Wydziału Humanistycznego UJK.
– Ponieważ wiosna budzi się za oknem i w naszych sercach, a nic lepiej niż słowa młodzieżowe, pełne ekspresji i emocji, nie określa naszej radości, więc stwierdziliśmy, iż zaprosimy maturzystów i z nimi spróbujemy prześledzić nowe trendy w języku, a najlepiej to zrobimy, ogłaszając plebiscyt na „Młodzieżowe słowo wiosny” – wyjaśniła.
Zaproszenie przyjęła młodzież z Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Kostki w Kielcach. Uczniom towarzyszyła nauczycielka języka polskiego, Anna Karp, która przyznała, iż na co dzień sama czerpie z języka młodzieży.
– Podpatruję, uczę się i dowiaduję wielu ciekawych rzeczy. Z punku widzenia polonisty to jest niezwykłe doświadczenie: z jednej strony mamy zmurszałość języka ludzi dorosłych, a z drugiej język młodych ludzi, który jest żywy. Dla mnie znajomość młodomowy to jest przede wszystkim umiejętność komunikacji z młodzieżą w taki sposób, żebym wiedziała, co mówią i adekwatnie odpowiadała na ich potrzeby. To jest wyzwanie dla polonisty, bo moim zadaniem jest nauczenie ich języka literackiego, ale uczymy się też, kiedy używać języka literackiego, a kiedy młodomowa daje językowe możliwości wyrażenia siebie – tłumaczyła.
11.03.2026. Kielce. UJK. Wybory „Młodzieżowego (wydziałowego) słowa wiosny”. / Fot. Dorota Klusek – Radio KielceMłodzież pracowała w grupach pod wodzą studentów polonistyki. Każdy z zespołów miał za zadanie zgłosić po cztery wyrazy. Niektóre się powtarzały, ale ostatecznie zgłoszono 22 propozycje, z których komisja plebiscytowa wyłoniła 15. O zwycięstwie tego jednego przesądziło głosowanie. Wygrała fraza „Rok 2026 jest nowym 2016”. Zuzia Salwa tak tłumaczyła jego znaczenie:
– To powrót do dawnych trendów zarówno młodzieżowych, slangowych, ale też makijażowych i modowych. Jest związany z nostalgią i wykreowany przez social media, pełni funkcję społeczną i emocjonalną, bo odnosi się do wspomnień z naszych młodzieńczych lat. Np. na Instagramie jest taki trend, iż ludzie wrzucają zdjęcia z tego roku, porównując z obecnym czasem – mówiła.
Na drugim miejscu znalazły się ex aequo: twin i goofy, a na trzecim określenie city boy.
Prof. Anna Wileczek przyznała, iż propozycja, która zwyciężyła była dla niej zaskoczeniem.
– Po pierwsze jest to fraza, która upowszechnia się jako viral. Jest bardzo optymistyczna i pokazuje, iż nie tylko dążymy do tego, by iść do przodu, ale tęsknimy też za przeszłością, za tymi doświadczeniami, które już były – stwierdziła.
Dodała, iż to także oznacza powrót do tego, co w 2016 roku się wydarzyło.
– Dla mnie to też jest bardzo symptomatyczne, ponieważ w 2016 roku rozpoczęły się wybory „Młodzieżowego Słowa Roku”, czyli zaczęliśmy systematycznie i cyklicznie obserwować to, co w tej młodzieżowej polszczyźnie piszczy. Natomiast w 2026 roku zainicjowaliśmy na naszym uniwersytecie, w naszym Instytucie Literaturoznawstwa i Językoznawstwa wybór „Młodzieżowego słowa wiosny” – podkreśliła.
11.03.2026. Kielce. UJK. Wybory „Młodzieżowego (wydziałowego) słowa wiosny”. / Fot. Dorota Klusek – Radio KielceSpotkanie zakończył quiz, dotyczący słów, którymi posługiwała się młodzież sprzed 30 lat. Dzisiejsi licealiści musieli zgadnąć, m.in. co znaczy badylarz, blondyna, kiedy było używane powiedzenie „jak bum cyk cyk”, a kiedy „leciało się w kulki”.
Nad całością czuwała Anita Jagun – uczestniczka Szkoły Doktorskiej UJK, pracująca w Instytucie Literaturoznawstwa i Językoznawstwa.
Było dużo zabawy, ale też nie zabrakło wniosków dotyczących tego, jak gwałtownie zmienia się język. Mówili o tym sami studenci z drugiego roku drugiego stopnia filologii polskiej, starsi od maturzystów zaledwie o kilka lat.
Tomasz Nawrot stwierdził, iż rozumie około 50 proc. słów młodszych osób.
– Są takie wyrażenia, których nie łapiemy, ale są takie, które znamy ze słyszenia, albo sami używamy, więc jesteśmy w stanie znaleźć nić porozumienia – mówił.
Kesja Gorodetska żartowała, iż ma 28 lat, ale mentalnie bliżej jej do licealistów. Przynajmniej uważała tak do czasu, kiedy zaczęła z nimi spędzać czas.
– Dzisiaj tak naprawdę sobie uświadomiłam, iż jestem bardzo stara. Dotarło to do mnie zwłaszcza wtedy, kiedy był quiz dotyczący słów 30-lecia i jak wiele z nich znam. Dlatego to przebywanie z młodzieżą jest bardzo dobre, bo można się wiele rzeczy od nich dowiedzieć, zobaczyć, jak oni widzą ten świat – wyjaśniła.
Za to dla Klary Pytlakowskiej język młodych ludzi nie ma tajemnic.
– Jestem najmłodsza z naszej studenckiej grupy, ale też dużo czasu spędzam z młodymi osobami, np. podczas korepetycji. Chcę być nauczycielem, więc również dlatego chcę znać ten język. Natomiast miałam problem z tymi boomerskimi słowami z 30-lecia – śmiała się.
Młodomowie jest poświęcona audycja „Młode słowa”, która gości na antenie Radia Kielce w ostatnią środę miesiąca. Najbliższy program 25 marca. Natomiast w każdej chwili mogą Państwo sprawdzić znaczenie wyrazów, korzystając ze strony Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży.










