Wielkie zmywanie grafiti w Krakowie. W akcji udział wziął prezydent Aleksander Miszalski

krknews.pl 4 godzin temu

Koniec z nielegalnymi grafiti? Władze miasta wraz z uczniami z uczniami Szkoły Podstawowej nr 93 wzięły udział we wspólnym czyszczeniu budynków z niechcianych „dzieł sztuki”. Miasto w ten sposób chce promować dobre nawyki wśród dzieci już od najmłodszych lat.

Walka z nielegalnymi napisami na murach to odwieczny problem polskich miast. Kraków postanowił wyjść poza schemat, polegający na tym aby zamalowywać grafiti i liczyć, iż nie pojawi się ono ponownie. Tylko w ubiegłym roku miejskie służby usunęły uliczne „dzieła” z powierzchni ponad 5 tysięcy metrów kwadratowych, a na ten cel wydano już przeszło 159 tysięcy złotych.

Technologia kontra wandalizm

Pierwszy filar krakowskiej strategii to „twarda ręka”. Widać to doskonale na przykładzie Zespołu Szkół Mechanicznych nr 1, gdzie testowano metodę hydropiaskowania. To rozwiązanie, które pozwala przywrócić elewacjom pierwotny blask. Nowe rozwiązania mają skrócić czas potrzebny na usunięcie grafitii oraz nie powodować szkód na elewacji budynku.

Miasto chce też postawić na edukacje. Politycy wraz z uczniami Szkoły Podstawowej nr 93 wspólnie zamalowywali niechciane grafiti. Władze chcą w ten sposób promować zdrowe nawyki już od najmłodszych lat. Jak wielokrotnie powtarzano, ma to być lekcja, której nie zastąpi żaden regulamin – uświadamianie młodych ludzi, iż mur to nie jest miejsce na bezmyślne bazgroły. Na miejscu obecny był m.in. prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski. „Kraków bez bazgrołów to nie marzenie, to plan, który właśnie realizujemy w terenie! Sam chwyciłem za sprej, by pokazać, iż walka z nielegalnym graffiti to nie tylko urzędowe pisma, ale konkretne działanie” – napisał z kolei w mediach społecznościowych radny Miasta Krakowa, Tomasz Daros, który również uczestniczył w akcji.

Szybka ścieżka zgłoszeń

Kluczową bolączką w walce z wandalizmem była do niedawna biurokracja. Aby to zmienić, uruchomiono formularz online, przez które mieszkańcy, którzy zauważą nowe „dzieło” wandali, nie muszą już przebijać się przez gąszcz procedur. Wystarczy wypełnić elektroniczny druk, który trafia bezpośrednio do systemu Straży Miejskiej. Pierwsze efekty tych działań pojawiły się na Bulwarach Wiślanych, gdzie grafiti zostało zgłoszone właśnie dzięki internetowego formularza.

Władze miasta wyraźnie zaznaczają, iż nie walczą z twórczością, ale z wandalizmem. Dla prawdziwych artystów miejskiej przestrzeni stworzono projekt „KRK Walls” oraz wyznaczono legalne strefy – jak choćby dobrze znana ściana przy estakadzie na ul. Dietla.

Patryk Trzaska

Fot. Tomasz Daros (facebook)

Idź do oryginalnego materiału