Wulgarne napisy i wojny na węże ogrodowe: wojny sąsiedzkie
Zdjęcie: Przed zakupem domu sprawdzili wszystko. Poza tym, kto będzie sąsiadem
"Za każdym razem, gdy wracałem do domu, czułem strach" — przyznaje Leonard, którego sąsiedzki konflikt zaczął się od kilku gałęzi zwisających nad szklanym dachem. Eksperci ostrzegają, iż sprzeczka o szczekającego psa, zablokowany podjazd czy nocną imprezę może przerodzić się w lata wrogości, nękania i kosztownych batalii sądowych. Radzą jednak, by zanim sięgniemy po prawników, spróbować rozmowy twarzą w twarz, bo czasem drobny spór można zakończyć szybciej niż odbudować sąsiedzkie relacje.





