Wychudzony chłopiec porzucony na ulicy. Dziś mówi się o cudzie

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Hope Loven/Facebook


Jak przypomina serwis „Styl.fm”, na początku jego życie wyglądało jak koszmar bez wyjścia. Skrajnie wychudzony, porzucony i oskarżony o czary, miał nie przeżyć kolejnych dni. Nikt nie dawał mu szans, a jednak jego historia stała się jednym z najbardziej poruszających dowodów na to, iż los można odmienić całkowicie.

Był w dramatycznym stanie

W 2016 roku na ulicach nigeryjskiego stanu Akwa Ibom przypadkowo odnaleziono dwuletniego chłopca w tragicznym stanie. Dziecko było wyczerpane, niedożywione i pozostawione samo sobie po tym, jak jego rodzina uwierzyła w lokalne przesądy. W wielu regionach Nigerii wciąż zdarzają się przypadki, w których dzieci są niesłusznie oskarżane o czary i porzucane przez bliskich.

Jego los odmieniła duńska aktywistka Anja Ringgren Lovén, która od lat ratuje dzieci skazane na podobny los. To ona odnalazła chłopca i udzieliła mu pierwszej pomocy. Wstrząsające zdjęcie, na którym podaje mu wodę, gwałtownie obiegło świat i stało się symbolem walki o prawa najmłodszych. Chłopiec otrzymał imię Hope, czyli „Nadzieja”.

„Rzuciłam wszystko, żeby tu być i pomagać dzieciom takim jak on” – mówiła później kobieta, podkreślając, iż decyzja o pracy w Afryce zmieniła całe jej życie.

Po dramatycznej akcji ratunkowej dziecko trafiło do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Jego stan był krytyczny, jednak stopniowo zaczął odzyskiwać siły. Następnie zamieszkał w ośrodku prowadzonym przez Anję Ringgren Lovén, gdzie po raz pierwszy od dawna mógł poczuć bezpieczeństwo i opiekę.

Ta przemiana zaskakuje

Z czasem nastąpiła przemiana, w którą trudno było uwierzyć osobom pamiętającym jego pierwsze zdjęcia. Chłopiec, który kiedyś walczył o przetrwanie, dziś jest pełnym energii uczniem. Uczy się, rozwija swoje pasje i – mimo problemów zdrowotnych – radzi sobie w codziennym życiu lepiej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

Szczególne wrażenie robi jego droga edukacyjna. Hope ukończył szkołę podstawową z bardzo dobrymi wynikami i rozpoczął naukę na kolejnym etapie edukacji. Jego opiekunowie podkreślają, iż jest nie tylko zdolny, ale też niezwykle wrażliwy i pogodny.

Historia chłopca nie jest jednak odosobniona. W niektórych regionach Nigerii przez cały czas dochodzi do sytuacji, w których dzieci padają ofiarą przesądów i społecznych oskarżeń. Organizacje humanitarne szacują, iż takich przypadków mogą być tysiące, a część z nich kończy się tragicznie.

Dziś historia Hope’a jest symbolem zmiany i nadziei. Pokazuje, iż choćby w najtrudniejszych warunkach jedno działanie może uratować życie i dać dziecku zupełnie nowy start. Jednocześnie przypomina, iż walka o prawa dzieci wciąż trwa i nie można jej uznać za zakończoną.

Początek formularzaDół formularza

Idź do oryginalnego materiału