Wyczekana wnuczka Krystyna Malinowska uparcie wydzwaniała do syna, który właśnie wypłynął w kolejny rejs. Ale jak nie było zasięgu, tak nie ma. O rety, narozrabiałeś, synku! westchnęła z przejęciem i jeszcze raz wystukała dobrze znany numer. Dzwonić może jak do ściany bez portu Mikołaj się nie odezwie. A i na to prędko się nie zanosi. […]