Występ uczennicy był hitem studniówki. Oczarowała wszystkich. "Przepięknie"

gazeta.pl 2 dni temu
Z czym kojarzy się studniówka? zwykle z odtańczeniem "Poloneza". Maturzyści z ostrołęckiego liceum bez wątpienia będą wspominać tegoroczną imprezę jeszcze z jednego powodu. Dwoje uczniów wzięło do ręki mikrofony i zachwyciło wszystkich.Studniówki wzbudzają wiele emocji, nie tylko wśród maturzystów, ale także i wielu osób, które dawno mają ją już za sobą. Ludzie chcą wiedzieć, jak wyglądają dzisiejsze imprezy, zwłaszcza, iż bardzo różnią się od tych sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Współcześnie organizowane są często z rozmachem, a oprócz tradycyjnego poloneza pojawia się na nich wiele dodatkowych atrakcji, mających na celu nadanie im wyjątkowego i unikalnego charakteru.
REKLAMA


Zobacz wideo


Kwiat Jabłoni zdradza, jakie dostają propozycje. Pójdą z wami na studniówkę? [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]


W mediach społecznościowych pojawiły się już nagrania ze studniówki z III Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Europejskiej w Ostrołęce. Na jednym z nich widzimy uczennicę ubraną w ciemną sukienkę za kolano, która wzięła do ręki mikrofon. Razem z kolegą zaśpiewali utwór Zbigniewa Wodeckiego pt. "Zabiorę Cię na bal". Odpowiednia dobrana muzyka, nastrój i spokój wokalistów sprawiają, iż występ zachwycił wszystkich wokół.Przepięknie…- napisała jedna z internautek. "Cudownie, pięknie", "Cudownie Gabi", "Wspaniała wokalistka!" - zachwycali się też inni pod zamieszczonym na profilu facebookowym eostroleka.pl nagraniu.Był też polonez i "dzikie tańce"Oczywiście oprócz fantastycznego występu dwójki uczniów, na studniówce nie mogło zabraknąć tradycyjnego poloneza. Uczniowie wraz z dyrekcją uroczyście odtańczyli taniec, co wyglądało bardzo efektownie.Po części oficjalnej nadeszła ta, chyba najważniejsza dla maturzystów, czyli swobodne, szalone tańce. Niektórzy tańczyli w parach, inni wybierali tzw. kółeczko, a byli też tacy, którzy chcieli pokazać swoje umiejętności. Jedno, co rzuca się w oczy - to nieschodzące z twarzy uczniów uśmiechy, można więc przypuszczać, iż impreza się udała.


Skąd się wzięły studniówki?Matury w Polsce pojawiły się w 1932 roku. Wówczas wprowadzono jednolity system szkolnictwa. Mówi się jednak, iż korzenie egzaminu sięgają dużo dalej i jego początków można doszukiwać się i wcześniej. Po raz pierwszy pojawił się w 1788 roku na terenie Prus, a jego inicjatorem był wybitny reformator systemu nauczania - Wilhelm von Humboldt. Zmiany w szkolnictwie objęły wówczas także niektóre obszary ziem polskich znajdujących się pod zaborem pruskim. W kolejnych latach matura została wprowadzona również w zaborze austriackim, natomiast po odzyskaniu niepodległości przez Polskę stała się trwałym i powszechnym elementem systemu oświaty.Obecnie studniówki często nazywa się balem maturalnym, jednak do lat 70. XX wieku były to dwie odrębne imprezy. Najpierw studniówka - czyli impreza na 100 dni przed maturą a potem komers, czyli bal maturalny, który odbywał się po zdanych egzaminach.Początkowo studniówki nie przypominały dzisiejszych wystawnych balów. Były to raczej skromne spotkania uczniów z nauczycielami, organizowane w szkolnych salach. Z biegiem lat zmieniały się realia społeczne i obyczajowe, a wraz z nimi sama forma wydarzenia. Do studniówkowej tradycji na stałe wszedł polonez, taniec podkreślający uroczysty charakter chwili i nawiązujący do narodowej kultury.Jak wspominasz swoją studniówkę? Czy uważasz, iż była to "impreza życia", czy wręcz przeciwnie? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału