Z Krakowa pieszo do Rzymu. Niezwykły szlak przez cztery kraje. Śladami Jana Pawła II

kronikatygodnia.pl 50 minut temu
Brzmi jak pomysł na kilkutygodniową wyprawę przez Europę. I właśnie taki projekt zaczyna nabierać realnych kształtów. Polska i Włochy chcą stworzyć Szlak Świętego Jana Pawła II, który połączy Kraków z Rzymem i poprowadzi przez cztery państwa.Porozumienie w tej sprawie zostało podpisane 15 października podczas targów turystycznych TTG Travel Experience w Rimini. Trasa ma prowadzić z Polski przez Słowację i Austrię do Włoch, łącząc miejsca związane z życiem i pontyfikatem Karola Wojtyły z zabytkami, przyrodą i atrakcjami poszczególnych regionów.Nie tylko dla pielgrzymówChoć patronem szlaku będzie polski papież, pomysłodawcy od początku podkreślają, iż nie będzie to propozycja wyłącznie dla osób wybierających się na pielgrzymkę.Szlak ma przyciągać również ludzi zainteresowanych historią, kulturą, przyrodą i coraz popularniejszym podróżowaniem w stylu slow. Zamiast samolotu, autostrady i zaliczania kolejnych atrakcji – plecak, droga i poznawanie miejsc, które zwykle omijamy w drodze do wielkich europejskich metropolii.CZYTAJ TEŻ: Ważne rozmowy w Tomaszowie Lubelskim. Przemysław Czarnek mówił o rolnictwie, edukacji i rodzinie– Szlak Świętego Jana Pawła II ma być propozycją nie tylko dla pielgrzymów, ale również dla turystów, którzy chcą poznawać Europę w inny sposób – podkreśla Magdalena Krucz, szefowa Polskiej Organizacji Turystycznej.Założeniem jest wykorzystanie również istniejących tras i atrakcji oraz połączenie ich w jeden międzynarodowy szlak.Kraków na początku, Rzym na końcuDwa krańce przyszłej drogi wybrano nieprzypadkowo. Kraków to miasto Karola Wojtyły – księdza, biskupa i kardynała. Rzym stał się jego domem po wyborze na papieża 16 października 1978 roku.Pomiędzy nimi znajdą się jednak setki kilometrów Europy Środkowej i Południowej. I właśnie szczegółowy przebieg tej części trasy będzie najciekawszy.Na razie nie podano ostatecznej długości szlaku, dokładnej mapy ani terminu jego otwarcia. Wiadomo natomiast, iż droga ma prowadzić przez Polskę, Słowację, Austrię i Włochy.NIE PRZEGAP: W przygotowaniu koncepcji mają pomóc cztery uczelnie: Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Papieski Uniwersytet Świętego Tomasza z Akwinu w Rzymie oraz Uniwersytet Katolicki Najświętszego Serca w Mediolanie.Polska ma już z czego budowaćŚladów Karola Wojtyły w Polsce jest tak dużo, iż część przyszłej trasy można oprzeć na miejscach i szlakach znanych już turystom.To nie tylko Kraków i Wadowice. Z Wojtyłą związane są Kalwaria Zebrzydowska, Beskidy i Tatry, a w innych częściach kraju m.in. Jasna Góra, Góra Świętej Anny czy Lublin. Istnieją już szlaki piesze, rowerowe, górskie, a choćby kajakowe prowadzące śladami przyszłego papieża.Nowy projekt ma jednak wyjść daleko poza granice Polski.Europejskie Camino śladami Wojtyły?Porównania ze słynną drogą do Santiago de Compostela nasuwają się same. Nie oznacza to oczywiście, iż nowy szlak od razu osiągnie skalę i popularność Camino. Mechanizm może być jednak podobny.Nie każdy będzie musiał przejść całą trasę z Krakowa do Rzymu. Poszczególne fragmenty mogą stać się samodzielnymi celami kilkudniowych wypraw, a całość – wyzwaniem rozłożonym na kolejne sezony.PRZECZYTAJ: Palcem po mapie w ZDK: spotkania z Dettlaffem i Wielickim już w październikuNa takim rozwiązaniu mogą skorzystać również miejscowości leżące z dala od najbardziej zatłoczonych atrakcji. Wędrowiec/pielgrzym/turysta potrzebuje przecież noclegu, posiłku, sklepu czy transportu. Polska Organizacja Turystyczna wskazuje wprost, iż projekt może wesprzeć lokalną turystykę i przedsiębiorców.Dzień po podpisaniu porozumienia polsko-włoska delegacja odwiedziła grób Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra oraz rzymski uniwersytet Angelicum, który ma uczestniczyć w pracach nad trasą.Teraz najważniejsze będzie wytyczenie drogi. Bo pomysł, żeby pewnego dnia założyć plecak w Krakowie, ruszyć na południe i po wielu dniach marszu zobaczyć przed sobą kopułę Bazyliki św. Piotra, właśnie przestał być wyłącznie podróżniczą fantazją.
Idź do oryginalnego materiału