Zarzuty wobec dyrektorki przedszkola w Gliwicach. "Dzieci były bite po rękach"
Zdjęcie: Rodzice dzieci z przedszkola w Gliwicach stawiają dyrektorce poważne zarzuty, zdj. ilustracyje
Rodzice i byli pracownicy niepublicznego przedszkola w Gliwicach zgłaszają poważne zarzuty wobec dyrektorki placówki, Iwony D. "Dzieci były bite po rękach i zamykane w izolatce. Pani dyrektor stwierdziła, iż jest to sala doświadczania świata" — powiedziała jedna z pracownic w rozmowie z reporterem programu "Uwaga!" TVN. Sprawa nie dotyczy jednej placówki.












