Dziś znowu nie mogę spać. Uporczywie wracam myślami do wszystkiego, co się wydarzyło ostatnimi czasy. Od dziesięciu lat jestem żoną Pawła. Mieszkamy razem w dwupokojowym mieszkaniu na Ursynowie. Spłacamy kredyt hipoteczny, więc nie mamy jeszcze odwagi, aby myśleć o dzieciach. Chcielibyśmy najpierw stanąć mocno na nogi, żeby żadnemu dziecku niczego nie brakowało. Mam brata, Piotrka. […]