Polska walczy z demograficzną zapaścią, państwo próbuje zachęcać Polki do rodzenia, a ZUS... sprawia, iż wiele z nich o kolejnym dziecku przestaje myśleć. – Pamiętam moment, gdy szłam z mamą i synami, i po prostu rozpłakałam się na środku drogi. Mówię: "Moje dzieci nie mają spodni". Musiałam płacić składki, po 2,5 tysiąca miesięcznie, a pieniędzy z ZUS-u nie było żadnych.