Żychlin. Czy młodzież odchodzi od książek? Biblioteka chce łączyć pokolenia

kutno.net.pl 2 godzin temu

Z badań statystycznych przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową w 2025 roku wynika, iż 41% Polaków powyżej 15 roku życia zadeklarowało przeczytanie przynajmniej jednej książki na przestrzeni 12 miesięcy. Taka tendencja utrzymuje się przez kilka ostatnich lat. Zaledwie 7% respondentów przyznało, iż w ciągu roku przeczytało siedem lub więcej książek.

Jak pokazuje powyższe badanie to właśnie młodzież w wieku od 15 do 18 lat jest najaktywniejszą grupą czytelniczą. W badaniu Biblioteki Narodowej 56% osób zadeklarowało regularne czytelnictwo.

Rozwijać się z myślą o młodzieży

Pod koniec września w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej im. Stefana Żeromskiego w Kutnie miało miejsce szkolenie dla bibliotekarzy z zakresu literatury "Young Adult" i "New Adult". Uczestniczyli w nim również pracownicy Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Marii Kownackiej w Żychlinie. Szkolenie prowadzone było przez Annę Cykman.

Na temat szkolenia wypowiada się Rozalia Stępka z biblioteki w Żychlinie:

- Szkolenie bardzo mi się podobało. Z mojej perspektywy, jako studentki psychologii, trafiła do mnie perspektywa z jakiej było ono prowadzone. Nie rozmawialiśmy wyłącznie o treści lektur młodzieżowych i o tym dlaczego młodzież czyta takie, a nie inne książki. Często mówi się, iż młodzież czyta prostą literaturę, ponieważ nie wymagają od siebie zbyt wiele - zauważa bibliotekarka. - W rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej. W tej literaturze młodzież odnajduje siebie i swoje problemy.

Nowe oblicze literatury młodzieżowej

Co jednak oznaczają terminy "Young Adult" i "New Adult"? Jak wyjaśnia Rozalia Stępka ona terminy odnoszą się do szeroko pojętej literatury młodzieżowej. Główna różnica pomiędzy nimi polega na wieku grup, do których adresowana jest literatura danego gatunku. Literatura "Young Adult" adresowana jest nastolatków i uczniów starszych klas szkół podstawowych. Z kolei "New Adult" skierowane jest do młodych dorosłych, np. studentów.

- Oba te kierunki w literaturze polegają na tym, iż opowiadają o życiu i mają dotrzeć do młodego czytelnika w taki sposób, iż ma on utożsamiać się z postacią. Podział na kategorię wiekową wynika z tego, iż treści dla czytelnika powyżej 18 lat mogą nie trafić do 13- i 14-latków - wyjaśnia Rozalia Stępka.

Bibliotekarka z Żychlina dodaje także, iż wiele osób, które czytają dużo, zwłaszcza fascynujących się literaturą wyższą, bardzo nieprzychylnie patrzy na taką literaturę.

- Ta literatura jest prosta i nawiązuje do codziennych problemów i dylematów. Często podejmowane są w niej właśnie problemy nastolatków, ponieważ jest to literatura tworzona przez młodych dla młodych - mówi Stępka. - Większość osób tworzących literaturę New i Young Adult to osoby w wieku 20 lat. Wielu z tych twórców wybiło się na portalach społecznościowych. Jednak wielu starszych czytelników tego nurtu nie rozumie i tym samym nie ceni go wysoko.

Czytelnictwo wśród młodych: sztuka znalezienia czasu

Rozalia Stępka dzieli się również swoimi obserwacjami dotyczącymi czytelnictwa wśród młodzieży. Jak zauważa:

- Czytelnictwo wśród młodych ludzi kuleje, ale nie dlatego, iż młodzi nie chcą czytać. Dzieje się tak, ponieważ młodzi ludzie często nie mają czasu, by przyjść do biblioteki - wyjaśnia bibliotekarka. - Po powrocie ze szkoły, który niekiedy ma miejsce po godzinie 18.00, muszą odrobić lekcje, wykonać obowiązki domowe i zadbać jeszcze o relacje rówieśnicze. W związku z tym wydłużamy nasze godziny pracy.

Choć, jak zauważa bibliotekarka z Żychlina, wejście do biblioteki to zaledwie chwila, to młodzież postawiona przed wyborem: pójść do biblioteki i wypożyczyć książkę czy czytać treści na telefonie, bardzo często wybiera drugą opcję.

- Wiadomo, iż chcielibyśmy, aby było inaczej, ale nie wszystko da się "przeskoczyć" - ocenia Rozalia Stępka.

Czas życiowych wyborów

W podobnym tonie w temacie czytelnictwa wśród młodych osób wypowiada się Magdalena Modrzejewska-Rzeźnicka, dyrektorka żychlińskiej biblioteki:

- Niestety szkoły są bardzo obłożone programem i nie dziwię się młodym ludziom, iż poświęcają jak najwięcej czasu, by udoskonalać swoją wiedzę, by w dorosłym życiu uczyli się i robili to, czego tak naprawdę chcą. Pochłania im to większość czasu prywatnego. Spadek czytelnictwa wśród młodzieży, zwłaszcza w szkołach średnich, może wynikać też z faktu, iż jest to czas, kiedy musi ona podjąć ważne, życiowe decyzje - ocenia dyrektor. - Klasy maturalne są nastawione stricte na przygotowania do egzaminu dojrzałości, a potem wybór studiów. Dlatego nie dziwię się, iż młodzi na jakiś czas tę książkę odkładają. Myślę jednak, iż potem przychodzi czas, np. na studiach czy po studiach, gdy osoby te wracają do literatury. Dostrzegam pewien progres w czytelnictwie. Jest to jednak bardzo stopniowa i powolna ewolucja. W naszej bibliotece czytelnik może zasugerować jaką książkę chciałby przeczytać. jeżeli nie mamy jej na stanie, zamawiamy ją. Czytelnicy sami zaczynają wyszukiwać książkowych nowości.

Wyjść naprzeciw czytelniczym oczekiwaniom

- Nie ukrywamy, iż wśród dzieci i młodzieży wystąpił duży spadek poziomu czytelnictwa - odnotowuje dyrektorka biblioteki. - Dzieci mają duży dostęp do telefonów czy komputerów. Wiemy jak młodzi lubią poruszać się w świecie mediów społecznościowych, dlatego zakupiliśmy m.in. kody Legimi. Pozwala to młodemu czytelnikowi na korzystanie bezpośrednio z domu z szerokiego zasobu literatury i lektur. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, jeżeli w danym momencie książki nie ma stanie biblioteki.

Pozostać w kontakcie pomimo przeciwności

Jak ocenia Magdalena Modrzejewska-Rzeźnicka największym przełomem, który w znaczącym stopniu przyczynił się do spadku poziomu czytelnictwa, był okres pandemii. W jej ocenie największym zagrożeniem w tamtym czasie dla instytucji kultury był brak bezpośredniego kontaktu z czytelnikiem.

- Musieliśmy wówczas przejść na "system online", by utrzymać kontakt z odbiorcą - zauważa.

Dyrektor biblioteki w Żychlinie dodaje, iż przystosowanie instytucji kulturalnych do nowych warunków stanowiło długotrwały proces.

- Myślę, iż to właśnie w tym czasie wiele osób odeszło od książek. Czytelnik przez długi czas po prostu nie mógł przyjść do biblioteki, by wypożyczyć książkę. Ten okres zdecydowanie wyrządził wiele szkód. Próbujemy dotrzeć do czytelników, również tych młodych przez różnego rodzaju konkursy czytelnicze, spotkania autorskie czy koncerty - zauważa Modrzejewska-Rzeźnicka.

Ostatnio organizowane były również warsztaty pisarskie, a dzieci uczestniczyły w warsztatach głośnego czytania.

- Biblioteka jest przestrzenią otwarta dla wszystkich - ocenia dyrektor. - Panuje tu spokój i cisza. Każdy może znaleźć tutaj miejsce dla siebie. Tym bardziej, iż książki mają do siebie to, iż pobudzają wyobraźnię i kreatywność. Przez to, iż czytamy i chcemy obcować z książką rozwijamy swoje pasje i zainteresowania w różnych kierunkach. Rolą bibliotekarza jest pokazać świat książki tak, by czytelnik chciał do nas wrócić. To pokazanie świata nie ogranicza się wyłącznie do wydania książki. Gdy zapalimy w młodym człowieku miłość do książek i świadomość, iż w nich również może znaleźć coś ciekawego, to stanie się on czytelnikiem, który do nas wróci.

Książka potrafi otworzyć na świat i ludzi

Dyrektor żychlińskiej biblioteki zwraca również uwagę na inny, istotny jej zdaniem, aspekt działalności kierowanej przez nią instytucji. Jak odnotowuje biblioteka stanowi miejsce spotkań osób w różnym wieku, a co za tym idzie jest przestrzenią wymiany doświadczeń pomiędzy pokoleniami. Zadaniem biblioteki ma być łącznie tych pokoleń we wspólnej, czytelniczej pasji.

- Osoba, która czyta jest przede wszystkim osobą otwartą na drugiego człowieka. Chce za wszelka cenę zdobywać wiedzę i poszerzać swoje horyzonty. Czytanie stanowi motor napędowy do tego, by żyć nie tylko w środowisku literatury, ale również w środowisku lokalnym. Przez to ci ludzie są ciekawi świata i tego, co jeszcze mogą zobaczyć - stwierdza Magdalena Modrzejewska-Rzeźnicka.

Po jakie książki sięgają młodzi ludzie?

- Najczęściej młodzi czytają lektury szkolne - zauważa. - Kanon lektur zmienia się niemal każdego roku i widzimy, iż ta grupa książek jest najczęściej wypożyczana. Młodzi chętnie sięgają też po beletrystykę czy książki, które nawiązują do ich innych zainteresowań. Powodzeniem cieszy się również fantastyka naukowa.

Dyrektor biblioteki zauważa, iż młodzież często poleca sobie różnych autorów lub konkretne pozycje.

- Czasem zdarza mi się usłyszeć jak młodzi ludzie rozmawiają o książkach, które czytają. Oni naprawdę pięknie to opisują. Można powiedzieć, iż książka jest swego rodzaju reliktem. Naszym zadaniem jest nieustanne upowszechnianie książki, w taki sposób, by była ona "żywym reliktem".

Największym odbiorcą książek są osoby po 50. roku życia - dodaje dyrektor. - Osoby te docierają do różnych pozycji książkowych i są zafascynowane tym, iż biblioteka wdrożyła np. Legimi i iż mogą korzystać z tych nowości.

Dyrektor biblioteki dodaje, iż interesujące jest również to, iż przedstawiciele różnych grup wiekowych i pokoleń, wymieniają się pomiędzy sobą książkami oraz spostrzeżeniami na ich temat.

- Czasem dorośli z ciekawości zajrzą na dział książek młodzieżowych, by sprawdzić co czytają młodzi. Osoby starsze dobrze znają literaturę swojego pokolenia, ale młodzi pisarze zupełnie innym językiem poszukują młodego odbiorcy. W normalnych warunkach zbudowanie pomostu pomiędzy pokoleniami nie byłoby możliwe. Jest on zbyt odległy - opiniuje. - Biblioteka i książki potrafią łączyć pokolenia. Jest to dla nas satysfakcjonujące, iż książka potrafi łączyć.

Idź do oryginalnego materiału