34. Finał WOŚP. O godz. 20 rozbłysło „Światełko do nieba”. Na koncie Orkiestry ponad 105 mln zł

rzg.pl 6 godzin temu

W niedzielę (25 stycznia) o godz. 20 w Warszawie i innych miastach rozbłysło towarzyszące każdemu finałowi WOŚP „Światełko do nieba”. Zrobiliśmy niesamowitą historię. Po raz 34. jesteśmy ze sobą – powiedział prezes fundacji Jerzy Owsiak.

Na błoniach PGE Stadionu Narodowego, gdzie znajduje się studio 34. Finału WOŚP, o 20. rozbłysło „Światełko do nieba”. W trwającym nieco ponad cztery minuty pokazie wykorzystano m.in. efekty świetlne i ognie sceniczne; pokazowi towarzyszyła muzyka.

„Światełko do nieba”, które skierowane jest w stronę dobrych aniołów, mówi o tym, iż zrobiliśmy niesamowitą przepiękną historię. Po raz 34 jesteśmy ze sobą

– powiedział chwilę przed godz. 20 prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak.

Licznik zbiórki w tamtej chwili wskazywał ponad 90 mln zł, o godz. 21. było już ponad 105 mln zł.

O godz. 20 lasery lub sztuczne ognie oświetliły też inne miasta.

W Krakowie na Rynku Głównym „Światełko do nieba” przybrało formę ogni scenicznych, ponieważ władze miasta wprowadziły zakaz używania fajerwerków od tego roku. Tłumy zgromadzone w tym miejscu włączyły także światła na telefonach.

„Światełko do nieba” poprzedziło wspólne odliczanie. Odliczały m.in. dzieci ze szkół muzycznych, które na scenie przy ratuszu wystąpiły wcześniej na koncercie z piosenkarzem Czesławem Mozilem. Na scenie pojawił się prezydent miasta Aleksander Miszalski z puszką Orkiestry. Podziękował zaangażowanym w tegoroczną edycję.

Od wielu lat kwestuję. To taki dzień, gdy dobro wylewa się z ludzkich serc (…). Gramy do końca świata i jeden dzień dłużej

– mówił.

Przed „światełkiem” organizatorzy poinformowali również, iż najstarsza wolontariuszka w Krakowie, stuletnia pani Henryka, zebrała do swojej e-puszki już ponad 130 tys. zł (w chwili nadawania depeszy kwota doszła do 170 tys. zł).

„Światełko do nieba” popłynęło także z terenu Nowohuckiego Centrum Kultury, gdzie wcześniej uroczyście odsłonięto rzeźbę „smoka nowohuckiego”.

Po godz. 20 dochód z całej krakowskiej akcji zbliżał się do 2 mln zł.

W Szczecinie pokaz świateł można było oglądać na Zamku Książąt Pomorskich. Finał WOŚP odbywał się również m.in. w podszczecińskim Przecławiu (powiat policki). Tam światełko rozpoczęło się o 19.30 korowodem tancerzy, którzy tanecznym krokiem przeszli przed budynek Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji. Organizatorzy przygotowali pokaz świetlny z wykorzystaniem oświetlenia architektonicznego.

W Poznaniu „Światełko do nieba” po raz kolejny zorganizowano w formie „Tytki z glancem”. W gwarze poznańskiej tytka to papierowa torebka, a glanc to połysk. Uczestnicy finału WOŚP zebrani na placu PWK na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich podświetlili torebki latarkami w telefonach.

Hasło 34. Finału Orkiestry to „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Wolontariusze zbierają pieniądze na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.

Podczas ubiegłorocznego 33. Finału, którego celem była onkologia i hematologia dziecięca, uzbierano ponad 289 mln zł.

W sumie przez 34 lata działalności fundacja zebrała ponad 2,6 mld zł, za co kupiła ponad 81 tys. urządzeń dla publicznych szpitali w całej Polsce. – Gdyby ktoś 34 lata temu powiedział mi, iż będziemy mówili o takich pieniądzach, to byłbym przerażony i w ogóle nie próbował czegokolwiek robić w tym temacie. Ale o ile coś robi się konsekwentnie, krok po kroku, z milionami Polaków, to razem można robić rzeczy niezwykłe – powiedział na jednej z konferencji prasowych przed tegoroczną zbiórką Jerzy Owsiak.

Polecamy

Polecamy

Polecamy

Polecamy

Idź do oryginalnego materiału