62 proc. Polaków deklaruje, iż wie, gdzie wyrzucić karton po mleku czy soku

pracodawcagodnyzaufania.pl 7 godzin temu

– Fundacja ProKarton już od 13 lat pyta Polki i Polaków o ich postawy dotyczące selektywnego zbierania odpadów opakowaniowych.

Z tegorocznego badania, które zrealizowała dla nas pracownia SW Research, wynika, iż 96 proc. z nas segreguje odpady opakowaniowe. Deklarowana segregacja odpadów jest więc na wysokim, stabilnym poziomie – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Łukasz Sosnowski, prezes Fundacji ProKarton.

Zużyte opakowania najczęściej segregują osoby z wykształceniem wyższym (97 proc.) oraz w wieku powyżej 60 lat (97 proc.)

96 proc. Polaków deklaruje, iż segreguje odpady opakowaniowe w swoich gospodarstwach domowych – wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research dla Fundacji ProKarton. Nie zmienił się w porównaniu z zeszłym rokiem poziom wiedzy na temat tego, iż kartony po mleku i po sokach nadają się do recyklingu, ale niemal 1/4 ankietowanych błędnie wskazuje pojemnik do ich segregacji. Zdaniem przedstawicieli fundacji potrzebna jest dalsza edukacja Polaków w tym obszarze, ponieważ odpowiednia segregacja jest decydująca dla dalszego odzyskiwania surowców.

Zużyte opakowania najczęściej segregują osoby z wykształceniem wyższym (97 proc.) oraz w wieku powyżej 60 lat (97 proc.), a także mieszkańcy województw lubuskiego i warmińsko-mazurskiego. W porównaniu z ubiegłym rokiem odsetek osób deklarujących prawidłową segregację kartonów po płynnej żywności wzrósł o 4 pkt proc. przez cały czas jednak spora część z badanych nie wie, który pojemnik wybrać.

Karton po mleku czy soku jest opakowaniem wielomateriałowym, zbudowanym głównie z papieru

– 62 proc. badanych mówi, iż kartony po mleku i sokach wyrzuca prawidłowo, do żółtego pojemnika, 13 proc. błędnie wskazuje pojemnik niebieski na papier, a 11 proc. – czarny na odpady zmieszane. Wynika z tego, iż wiedza o tym, do jakich pojemników wyrzucać konkretne rodzaje odpadów, wciąż wymaga utrwalania i wzmacniania – ocenia Łukasz Sosnowski.

Ekspert tłumaczy te wątpliwości faktem, iż karton po mleku czy soku jest opakowaniem wielomateriałowym, zbudowanym głównie z papieru. Zawiera również cienkie warstwy polimerów, a czasem również aluminium. Może to więc powodować błędne skojarzenie z papierem i w konsekwencji decyzję o wrzuceniu opakowania do niebieskiego zamiast żółtego pojemnika.

Mamy w Polsce instalacje i technologie, które pozwalają takie opakowania przetwarzać

– Bywa też, iż konsumenci źle odczytują etykietę „Mieszany/Mix”, umieszczoną na kartonach do płynnej żywności, która nie ma nic wspólnego z zasadami selektywnej zbiórki – takich kartonów nigdy nie wyrzucamy do pojemnika na odpady zmieszane – tłumaczy prezes Fundacji ProKarton. – Pamiętajmy o tym, iż w całej Polsce obowiązują te same zasady dotyczące wyrzucania zużytych opakowań i w każdej gminie kartony po mleku i sokach wyrzucamy do żółtego. Prawidłowa selektywna zbiórka kartonów ma znaczenie. Jest pierwszym etapem procesu recyklingu, który umożliwia ponowne wykorzystanie cennych surowców.

– Mamy w Polsce instalacje i technologie, które pozwalają takie opakowania przetwarzać. W Ostrołęce, w papierni Stora Enso, działa nowoczesna linia, na której odzyskiwane są włókna celulozowe wykorzystywane do produkcji np. tektury falistej czy opakowań do e-commerce. Z kolei w zakładzie Plastigram w Szczuczynie poddaje się recyklingowi polimery i aluminium, czyli tzw. frakcję PolyAl. Produktem tego procesu jest lekki, trwały i wszechstronny granulat, znajdujący zastosowanie w wielu sektorach gospodarki, m.in.: motoryzacyjnym i meblarskim, a także w produkcji akcesoriów designerskich, wytwarzaniu płytek podłogowych czy budownictwie – wymienia ekspert.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/96-proc-polakow,p455703960?open_url=%2Fpobierz_plik.php%3Fid%3D455703960%26f%3Dglowne_foto
Ile pieniędzy ląduje każdego dnia w śmietniku: https://www.youtube.com/shorts/5HPKIykzLpY
Idź do oryginalnego materiału