Polskie prawo stanowi, iż dzieci i młodzież w wieku od 6 do 18 lat podlegają obowiązkowi szkolnemu. Oznacza to konieczność realizowania nauki, uczestniczenia w zajęciach lekcyjnych oraz przystępowania do egzaminów kończących poszczególne etapy edukacji.
Dziecku odmówiono zapisu do szkoły
W przypadku zapisu dziecka do szkoły podstawowej obowiązuje zasada rejonizacji. Dziecku rozpoczynającemu naukę w pierwszej klasie w pierwszej kolejności przysługuje miejsce w tej szkole, która znajduje się w obwodzie adekwatnym dla adresu jego zamieszkania.
Obwody szkół podstawowych ustalane są przez jednostki samorządu terytorialnego – urzędy miast lub gmin. W ostatnim czasie media nagłośniły jednak sprawę, w której uczniowi odmówiono miejsca w szkole z powodu zamieszkania poza jej obwodem. Wobec tej decyzji pojawiły się zarzuty naruszenia konstytucyjnego prawa dziecka do nauki. W związku z sytuacją Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich wszczęło postępowanie wyjaśniające dotyczące rekrutacji, która miała miejsce w czerwcu 2025 roku.
Decyzja odmowna została podjęta przez dyrekcję szkoły i przekazana rodzicom w formie pisma. W uzasadnieniu wskazano opinię burmistrza miasta, który podkreślił, iż chłopiec mieszka poza obwodem danej szkoły podstawowej. Rodzice dziecka zaskarżyli tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd wydał postanowienie o wstrzymaniu wykonania czynności dyrektora polegającej na nieprzyjęciu dziecka do szkoły.
Rodzice, posiadając postanowienie WSA, zgłosili się do dyrekcji placówki. Mimo to dyrektor odmówił dopuszczenia ucznia do zajęć lekcyjnych. Takie działanie zostało uznane za uniemożliwienie realizacji obowiązku szkolnego oraz dalsze naruszanie prawa dziecka do nauki.
Naruszenie prawa do nauki
W ocenie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zachowanie dyrektora szkoły stanowiło rażące naruszenie przepisów prawa. Jak podkreśla Anna Białek z zespołu prawa konstytucyjnego, międzynarodowego i europejskiego w Biurze RPO, złożenie zażalenia na postanowienie sądu nie zwalnia organu z obowiązku jego wykonania. Dyrektor szkoły nie ma prawa samodzielnie oceniać zasadności postanowienia sądu ani decydować o jego niewykonaniu.
"Odmowa wykonania postanowienia z uwagi na subiektywne przekonanie co do jego słuszności pozostaje w sprzeczności z powszechnie obowiązującym prawem" – zaznaczyła Anna Białek.
Również Biuro Rzecznika Praw Dziecka uznało, iż w tej sprawie doszło do naruszenia prawa dziecka do nauki. Postępowanie wyjaśniające ma na celu ustalenie odpowiedzialności oraz zapobieżenie podobnym sytuacjom w przyszłości, przypominając jednocześnie, iż prawo do edukacji ma charakter nadrzędny i nie może być ograniczane decyzjami administracyjnymi sprzecznymi z orzeczeniami sądów.















