
Jest rozpoznawalna, ale nie pozwala, by popularność dyktowała jej życie. O macierzyństwie mówi bez lukru, o miłości - bez złudzeń, a o stawianiu granic jak o konieczności, nie przywileju. Wracamy do doświadczeń nadużyć w teatrze i mediach, do ceny rozpoznawalności oraz momentów, w których trzeba było powiedzieć „dość” - choćby jeżeli kosztowało to bardzo wiele. To szczera opowieść kobiety, która wie, kim jest i czego już na pewno nie chce. Poznajcie perspektywę Anity Sokołowskiej w cyklu Aleksandry Głowińskiej #CoZaKobieta.