Ataki w szkołach na Mazowszu. Premier pilnie wzywa ministrów i przedstawicieli służb

rdc.pl 52 minut temu

"W związku z aktami przemocy w szkołach premier Donald Tusk wezwał dziś na godz. 13:00 możliwie jak najszybciej ministrów: Spraw Wewnętrznych i Administracji, Cyfryzacji, Edukacji Narodowej i Zdrowia, a także koordynatora służb specjalnych oraz komendanta głównego Policji" - poinformował na platformie X rzecznik rządu Adam Szłapka.

W związku z aktami przemocy w szkołach Premier @donaldtusk wezwał dziś na godz. 13.00 możliwie jak najszybciej ministrów: Spraw Wewnętrznych i Administracji, Cyfryzacji, Edukacji Narodowej i Zdrowia, a także koordynatora służb specjalnych oraz komendanta głównego Policji.

— Adam Szłapka (@adamSzlapka) October 8, 2026

Ataki w szkołach na Mazowszu

Do ataku w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło w środę przed południem. 19-letni Jakub Z. ranił w sumie dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Na koniec dokonał samookaleczenia. Został zatrzymany kilkaset metrów dalej, w okolicach plaży miejskiej.

W czwartek rano minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, iż dzień wcześniej, równolegle z atakiem nożownika w szkole w Ostrołęce, służby zapobiegły podobnemu zdarzeniu. Policja zatrzymała w Sierpcu 17-latka, który na terenie szkoły miał mówić, iż "planuje zrobić coś niebezpiecznego, iż planuje komuś zrobić krzywdę". Nauczyciele poinformowali o tym służby, a chłopak został zatrzymany.

- Podczas przeszukania zabezpieczono saszetkę należącą do 17-latka, w której znajdowały się dwa noże. Śledczy zabezpieczyli również jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwanie informacji dotyczących planowanego ataku - dodała podinsp. Katarzyna Kucharska.

W czwartek rano w szkole w m. Leszczydół-Nowiny (pow. wyszkowski) doszło do kolejnego ataku. Nastolatek ranił łącznie trzy osoby. Obezwładnił go dyrektor placówki, który powiedział w rozmowie z Polskim Radiem RDC, iż 15-latek miał przy sobie trzy noże. Niestety, życia jednej z zaatakowanych osób nie udało się uratować.

Idź do oryginalnego materiału