Śledczy przez cały czas badają sprawę bójki, do której doszło w połowie listopada przed szkołą w Słupsku (Pomorskie) oraz nagrania, na którym słychać głos nauczyciela. Miał on nazwać uczniów z Ukrainy "swołoczą". Urząd Miasta w Słupsku poinformował teraz o własnych ustaleniach. Jak przekazali, to uczniowie z Ukrainy mieli zaatakować ucznia z Polski, a nagranie nauczyciela "zmanipulowano, zmontowano i pocięto".