Druga godzina religii na koszt gminy? MEN zamyka temat rekompensat

mamadu.pl 2 godzin temu
Po ograniczeniu liczby lekcji religii do jednej godziny tygodniowo, część samorządów zdecydowała się sfinansować drugą godzinę z własnych środków. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się pytanie, czy gminy mogą domagać się zwrotu pieniędzy od Skarbu Państwa?


Jedna godzina religii zamiast dwóch


Zmiana organizacji lekcji religii w szkołach wywołała duże emocje. Rozporządzenie MEN ograniczyło wymiar nauczania religii i etyki do jednej godziny tygodniowo, zamiast dotychczasowych dwóch.

Sprzeciw wobec tej decyzji wyrażał nie tylko Episkopat, ale także część samorządów, które uznały, iż druga godzina religii powinna zostać utrzymana.

Gminy dołożyły z własnego budżetu


Na finansowanie dodatkowej lekcji religii zdecydowały się m.in. gmina Czarny Dunajec, Myślenice oraz Bochnia. Samorządy argumentowały, iż odpowiadają w ten sposób na oczekiwania mieszkańców i rodziców uczniów.

Jednocześnie pojawiły się wątpliwości, czy takie wydatki nie powinny zostać później zrekompensowane przez państwo.

Wyrok TK i pytania o zwrot pieniędzy


W lipcu Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż rozporządzenie MEN przewidujące jedną godzinę religii lub etyki tygodniowo od 1 września 2025 r., jest niezgodne z konstytucją.

Po tym orzeczeniu grupa posłów zapytała ministerstwo edukacji, czy samorządy mogą występować do Skarbu Państwa o zwrot kosztów poniesionych na dodatkowe lekcje religii.

Posłowie wskazywali na wcześniejsze precedensy


W interpelacji poselskiej zwrócono uwagę na wcześniejsze sprawy sądowe, m.in. dotyczące ograniczeń finansowania nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości.

– W analogicznej sytuacji – jak w przypadku ograniczeń finansowania nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości – sądy przyznawały gminom odszkodowania, mimo tego, iż podstawy prawne do tego były dużo słabsze niż w tym przypadku –

zaznaczyli posłowie.

MEN: roszczenia są bezprzedmiotowe


Na pytania posłów odpowiedziała wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. Jej stanowisko jest jednoznaczne. Samorządy nie mają podstaw do ubiegania się o zwrot pieniędzy.

– Te roszczenia mogłyby być bowiem oparte tylko na poprzednim stanie prawnym, który dawał podstawę dla organizowania dwóch lekcji religii tygodniowo. Tymczasem, Trybunał Konstytucyjny, którego funkcjonowanie obarczone jest rażącymi naruszeniami prawa, nie był zdolny (i przez cały czas nie jest) wydać wyroku (ani jakiegokolwiek innego orzeczenia), którego skutkiem byłoby wyeliminowanie z porządku prawnego ustawy czy rozporządzenia – wskazała.

Rozporządzenie wciąż obowiązuje


Lubnauer zaznaczyła także, iż wyrok TK nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw. W praktyce oznacza to, iż rozporządzenie MEN przez cały czas pozostaje jedyną obowiązującą podstawą prawną do organizowania lekcji religii w przedszkolach i szkołach publicznych.

Dopóki przepisy nie zostaną zmienione, samorządy działają wyłącznie na własną odpowiedzialność finansową.

MEN już wcześniej ostrzegało samorządy


Wiceministra edukacji przypomniała również, iż już we wrześniu informowała, iż godziny do dyspozycji dyrektora powinny służyć zajęciom rozwijającym zdolności uczniów.

– Jednak nie powinna to być dodatkowa lekcja religii i ta kwestia podlega kontroli kuratoriów, które akceptują arkusz organizacyjny szkoły – mówiła Katarzyna Lubnauer.

Źródło: samorzad.pap.pl


Idź do oryginalnego materiału