Egzemplarz książki otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.
Jak to dobrze, iż nie jestem współczesną dziewczyną.
Bo trudno być dziewczyną w dzisiejszych czasach.
Czasach online.
Piszą o tym Lisa Bjärbo, Johanna Lindbäck, Sara Ohlsson
w rewelacyjnej książce pt. "Brzydkie laski".
Książce, która obudziła moją wewnętrzną nastolatkę
i przypomniała, jaką wartością jest czytanie!
Trudno mi było rozstać się w tą powieścią. Czytałam zachłannie!
Współodczuwałam z bohaterkami, ściskałam kciuki za nie.
Jednym słowem: byłam z nimi!

impulsywna, rozemocjonowana, chaotyczna Jasmine,
spokojna, pedantyczna, cicha obserwatorka Eleni
oraz wrażliwa, empatyczna, samotna Tilde.
Stają się "ekipą" próbującą rozgryźć autora internetowej strony o nazwie "Brzydkie laski".
To bolesne znaleźć swoje niefajne zdjęcie na tej stronie. Przekonała się o tym Tilde.
Zdjęcie ładnej Jasmine zestawiono ze zdjęciem zwierzęcia i przykrym komentarzem.
Eleni hejt nie dotknął osobiście, ale chce rozszyfrować tę zagadkę,
bo ma umysł analityczny i zamierza zostać kryminolożką.
I wciąga do współpracy pozostałe dziewczyny.
Nie poddają się, walczą!
Choć niepowodzenia podcinają ich wiarę w sukces...
Nie zdradzę, jak sprawa się rozwija i jak kończy.
Powiem tylko, iż miałam ciarki przy lekturze ostatnich stron.
Polecam nastolatkom, ich rodzicom i opiekunom.
Oraz wpisuję na swoją prywatną listę książek wybitnych!

Za książkę dziękuję
wydawnictwu Dwie siostry
.









