Chcą wyjechać na święta całą rodziną. "Dziadkowie nie rozumieją, iż chcemy odpocząć"

gazeta.pl 1 godzina temu
- W tym roku zapowiedziałam, iż na Wielkanoc wyjeżdżamy w góry, co dziadkom się nie spodobało. Oni nie rozumieją, iż chcemy odpocząć, iż mam dość stania przy garach i usługiwania całej rodzinie - wyznała nasza czytelniczka. A jak święta wyglądają w innych domach?
Kiedyś święta były bardzo rodzinne. Wspólne gotowanie, długie siedzenie przy stole i dom pełen gości. Tak właśnie to wyglądało. Dziś jednak coraz więcej osób decyduje się na zmianę i zamiast wielodniowego maratonu w kuchni wybiera wyjazd i odpoczynek.

REKLAMA







Zobacz wideo Przetakiewicz o współpracy z Chodą, Wielkanocy i kradzieżach za granicą. Na to uważa



"Mam dość przygotowań"
Taką decyzję podjęła nasza czytelniczka, pani Hanna. - Od wielu lat to w moim domu organizowane są święta. Zjeżdża się moja siostra, dwie siostry męża z rodzinami, teściowie, moi rodzice. Tak jakoś się przyjęło i nikt choćby nie zaproponuje, by to u nich w tym roku zorganizować spotkanie. A ja mam dosyć tych przygotowań - opowiedziała kobieta.
Jak dodała, na co dzień łączy pracę z opieką nad dwójką dzieci i zwyczajnie brakuje jej sił na wielkie świąteczne przygotowania. W tym roku stwierdziła, iż czas na zmiany.


W tym roku zapowiedziałam, iż wyjeżdżamy w góry, co dziadkom się nie spodobało. Oni nie rozumieją, iż chcemy odpocząć, iż mam dość stania przy garach i usługiwania całej rodzinie
- wyznała. Jak podkreśla, to będą pierwsze święta bez tradycyjnego domowego zgiełku i już cieszy się na ten spokojniejszy czas.
Zupełnie inne podejście ma pani Marta, mieszkanka małej miejscowości pod Warszawą. - Wiem, iż niektórzy lecą na święta do ciepłych państw czy wyjeżdżają gdzieś w polskie zakątki. Dla mnie to rodzinny czas i nie wiem, jak tak można. Zawsze jeździmy do moich rodziców. Każdy coś przygotowuje, cała organizacja nie jest na głowie tylko i wyłącznie mojej mamy - opowiedziała w rozmowie z naszą redakcją.



Czytelniczka przyznała, iż dla niej święta poza domem po prostu nie wchodzą w grę. - Nie potrafiłabym tak, to niezgodne z moimi przekonaniami - dodała.
"Przyjeżdżają na gotowe"
Swoją historią podzieliła się także pani Barbara, która od czterech lat jest babcią i jak przyznaje, z roku na rok ma coraz mniej sił.
Bardzo kocham swoje wnuki i lubię, jak mnie odwiedzają, ale coraz bardziej przeszkadza mi fakt, iż żaden z synów, ani żadna synowa nie pomyślą, by choć jedne święta zorganizować u siebie. Przyjeżdżają na gotowe, a mnie z roku na rok coraz bardziej męczy ta cała organizacja
- podkreśliła.


Jak dodaje, z jednej strony cieszy się obecnością rodziny, z drugiej coraz częściej odczuwa zmęczenie świątecznymi obowiązkami, które spoczywają głównie na niej.



Polacy chętnie wyjeżdżają na święta
Według najnowszych analiz branży turystycznej z 2026 roku, Wielkanoc coraz wyraźniej staje się dla Polaków nie tylko czasem spotkań rodzinnych, ale też okazją do krótkich wyjazdów i odpoczynku poza domem. Serwisy rezerwacyjne notują wzrost liczby rezerwacji na świąteczne pakiety w hotelach i apartamentach, a popularne kierunki zwłaszcza w góry i miejscowości nadmorskie, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem.
Eksperci podkreślają, iż trend świąt w podróży przyspieszył w ostatnich latach. Polacy coraz częściej wybierają 3-4 dniowe wyjazdy, które pozwalają połączyć Wielkanoc z pierwszym wiosennym wypoczynkiem i oderwaniem się od obowiązków domowych. Jak wynika z tegorocznych danych, część popularnych kurortów osiąga niemal pełne obłożenie, a w niektórych miejscach poziom rezerwacji sięga choćby 99 proc., co pokazuje, iż zainteresowanie świątecznymi wyjazdami jest wyjątkowo wysokie.
A Ty, co sądzisz o spędzaniu świąt poza domem? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału