Chce posłać córkę do przedszkola. "Moja babcia jest na 'nie', a ja mam mętlik w głowie"

gazeta.pl 1 godzina temu
Wielu rodziców staje przed dylematem, kiedy najlepiej rozpocząć edukację przedszkolną swojego dziecka. Dla jednej matki to już czas, by jej córka trafiła do przedszkola, jednak decyzja ta spotyka się z oporem ze strony babci, która uważa, iż to za wcześnie. Konflikt pokoleń, różne podejścia do wychowania i obawy o przyszłość malucha stały się dla matki dużym emocjonalnym obciążem, a o poradę postanowiła poprosić inne matki.
- Gotowość przedszkolna dziecka to nie tylko wiek metrykalny, ale przede wszystkim poziom rozwoju poznawczego, emocjonalnego, społecznego oraz zdolność do samoregulacji. U jednych dzieci pojawia się bliżej 3. roku życia, u innych wyraźnie później i mieści się to w normie rozwojowej, zwłaszcza iż dzieci z tego samego rocznika może dzielić niemal rok różnicy - stwierdza psycholożka Olga Maracewicz, która w rozmowie z naszym portalem odniosła się do tematu gotowości przedszkolnej.

REKLAMA





W teorii wszystko wydaje się jasne, ale w praktyce decyzja o posłaniu dziecka do przedszkola bywa ogromnym dylematem. Dla niektórych rodziców to konieczność związana z powrotem do pracy, dla innych obawa o to, jak maluch poradzi sobie w nowym, obcym środowisku. Dodatkowo każda podjęta decyzja spotyka się z krytyką ze strony otoczenia, rodziny, przyjaciół czy choćby innych rodziców. Jedni uważają, iż dziecko pozostało za małe, inni twierdzą, iż przedszkole to najlepszy krok ku rozwojowi. To niełatwe wybory, które niosą ze sobą nie tylko logistyczne wyzwania, ale i emocjonalne wątpliwości.


Zobacz wideo Michał Wrzosek ocenia jadłospis w państwowym żłobku i przedszkolu [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]



4-letnie dziecko idzie do przedszkola? Prababcia uważa, iż to za wcześnie
Przed podobnym dylematem stanęła jedna z internautek, która postanowiła opisać swoją sytuację na facebookowej grupie Mamy Mamom. "Córka rocznikowo ma 4 lata. Od września chciałam ją posłać do przedszkola" - zaczyna swój wpis. A później wyjaśnia, iż jej największym zmartwieniem jest podejście babci. Starsza kobieta jest bowiem zdania, iż tak małe dziecko powinno jeszcze zostać w domu, tym bardziej iż ona służy pomocą młodej mamie.
Stanowczo twierdzi, iż dziewczynka pozostało za mała i ma czas na przedszkole. Mam jej nie posyłać, bo ma z kim zostać w domu. Tak, wiem - decyzja należy do mnie, bo to moje dziecko, ale chciałabym poznać waszą opinię, czy gdybyście miały z kim zostawić dziecko, to posłalibyście je do przedszkola czy pozwoliły zostać w domu?
- pyta inne matki autorka.



Internautki: "Potrzebuje kontaktu z rówieśnikami"
Pod wpisem kobiety pojawiła się masa komentarzy dotyczących tego, iż zdanie babci się nie liczy, bo najważniejszą kwestią jest tu fakt, czy czterolatka jest gotowa na to, by zacząć przedszkole.



"Ma z babcią non stop siedzieć? Nie, nie, nie. Potrzebuje kontaktu z rówieśnikami znacznie bardziej. Babcia może być na czas chorób"; "Kompromis. Zacząć przedszkole, ale odbierać dziecko wcześniej przez kogoś, kto jest dostępny. Z czasem można zwiększać liczbę godzin. Zostawić w domu, jak panuje jakieś choróbsko, pozwolić na dłuższą przerwę świąteczną, ferie, wolne wakacje. Zawsze to więcej możliwości, nie angażujecie kogoś na 100 procent opieki w domu, a i z przedszkola czerpiecie profity" - radzą internauci.


Gotowość przedszkolna dziecka to nie mit
Czym jest gotowość przedszkolna dziecka? Jak podkreśla ekspertka, psycholożka Olga Maracewicz, cytowana w jednym z naszych artykułów, to "zdolność do zniesienia rozłąki z rodzicem bez silnej, długotrwałej paniki (dziecko może zapłakać, ale stosunkowo gwałtownie wraca do równowagi i pozwala się ukoić innemu dorosłemu), względną samodzielność oraz umiejętność komunikowania podstawowych potrzeb".
Obejmuje także rozumienie prostych komunikatów, elementarne kompetencje samoobsługowe, ciekawość świata zewnętrznego, gotowość do podejmowania wspólnej aktywności oraz zainteresowanie innymi dziećmi
- podkreśla specjalistka.
A Ty co o tym sądzisz? Napisz na adres: anita.skotarczak@grupagazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału