Dziś wydarzył się cud, choć początkowo wydawało się, iż nic dobrego mnie nie spotka. Wyszłam ze szpitala z synkiem na rękach. Pogoda była cudowna słońce jakby chciało mnie ogrzać na nowy początek. Otuliłam się w kurtkę, która nagle zrobiła się luźna, jedną ręką trzymałam torbę z rzeczami i dokumentami, drugą przytulałam Stasia. Nie miałam pojęcia, […]