Cuda nie było Zuzanna wyszła ze szpitala z nowo narodzonym synkiem na rękach. Cudu nie stało się. Rodzice nie przyjechali po nią. Słońce wiosenne jasnym blaskiem ogrzewało jej twarz, opięła się mocniej rozluźnioną już kurtką, jedną ręką niosła reklamówkę z rzeczami i dokumentami, drugą obejmowała dziecko i ruszyła w nieznane. Nie miała dokąd iść. Jej […]