Jak prawdopodobnie wiecie, klocki LEGO w znacznej mierze produkowane są z surowców i produktów bazowanych na ropie naftowej, które potrzebne są do tworzenia plastiku. Niestety trwający w tej chwili konflikt na Bliskim Wschodzie, może wpłynąć na wyższą cenę tego surowca.
Według informacji pojawiających się w mediach, po zaostrzeniu konfliktu pod koniec lutego ceny ropy Brent wyraźnie wzrosły — choćby o około 65%. jeżeli taka tendencja utrzyma się przez dłuższy czas, może to oznaczać wyższe koszty materiałów wykorzystywanych przez producentów zabawek, w tym również przez Grupę LEGO.
– “Jeśli ceny ropy naftowej wzrosną, może to potencjalnie wpłynąć na ceny naszych surowców w dłuższej perspektywie – być może nie w krótkim terminie, ponieważ mamy kontrakty” – powiedział Prezes LEGO Niels Christiansen agencji Reuters.
Firma posiada długoterminowe kontrakty na dostawy surowców, które w krótkim czasie chronią ją przed nagłymi zmianami cen. Największym zagrożeniem byłoby utrzymywanie się wysokich cen ropy przez dłuższy okres, czego nie można wykluczyć.
Obecnie Grupa LEGO znajduje się w dobrej kondycji finansowej, a w 2025 roku firma odnotowała rekordowe wyniki sprzedaży. Pytanie tylko, czy marka zaryzykuje spadek w swoich rekordowych wynikach, czy po prostu przerzuci koszta na już średnio zadowolonych fanów?











