Czy starsze dziecko ma obowiązek zajmować się młodszym bratem lub siostrą? Zdania w tej kwestii są bardzo podzielone. Pod naszym artykułem pt. Uczeń przygotowuje się do matury. "Nie chce pomagać przy siostrze, a ja przecież się nie rozdzielę" udostępnionym na profilu facebookowym eDziecko.pl zawrzało. Bohaterka tekstu żaliła się, iż kiedyś mogła liczyć na wsparcie syna, który opiekował się rodzeństwem, jednak teraz to się skończyło i chłopak odmawia. Mówi, iż musi się przygotować do matury. Matka chłopaka uważała, iż nic mu się nie stanie, jeżeli raz na jakiś czas zrobi sobie przerwę w nauce, by np. zerknąć na siostrę. Wielu internautów było oburzonych jej podejściem.
REKLAMA
Rodzeństwo nie pisało się na bycie nim. To nie jest jego córka, więc nie jego odpowiedzialność. Rodzeństwo to nie jest darmowa niańka
- napisała jedna z osób. "To nie jest jego dziecko. Matura ważniejsza. Obowiązki domowe musi robić. Ale nauka ważniejsza", "To nie jest jego obowiązek. Starsze dzieci to nie opiekunki", "Co innego obowiązki w domu typu nastawienie zmywarki/rozładowanie, odkurzanie czy wyniesienie śmieci. A co innego opieka nad rodzeństwem" - dodali też inni. Tylko niektórzy bronili matki. Zwracali uwagę na to, iż syn powinien znaleźć czas, by jej pomóc. "Spoko ja bym powiedziała, iż no trudno to nie będzie obiadu także niech też sobie radzi sam" - oburzyła się jedna z komentujących.
Byli starszym rodzeństwem. Tak to wspominają
Hania ma 4 lata młodszą siostrę, dziś ma z nią świetny kontakt, jednak nie zawsze tak było. Jako dziecko, często musiała się nią zajmować. - To było straszne, pamiętam, jak byłam gdzieś w wieku 12-13 lat, umówiona z koleżankami pod blokiem, na trzepaku, czyli niegdysiejszym najważniejszym miejscu spotkań i plotek, a mama kazała mi zabierać siostrę.
Co ciekawe, kiedyś wszyscy prawie niańczyli młodsze rodzeństwo i ciągali je ze sobą, a i tak każdy uważał, iż to straszny wstyd. Jak przychodziłam z Kasią, wielokrotnie słyszałam docinki i to od osób, które też czasem musiały niańczyć siostrę lub brata
- opowiadała. - Chociaż dziś się z tego śmieje, chyba jednak jakiś uraz mi pozostał, bo nigdy nie zmuszam swojej starszej córki do zajmowania się młodszą, a już na pewno nie do zabierania na spotkania z rówieśnikami. Moim zdaniem ona nie ma obowiązku jej pilnować - dodała.
Opieka nad rodzeństwemFot. shutterstock.com / MargaPl
Kuba również ma młodszą siostrę. Różnica między nimi bo wynosi pięć lat. Przyznał, iż w młodości, wielokrotnie musiał opiekować się nią i był z tego bardzo niezadowolony. - Jeszcze jakby była chłopakiem, to byłoby łatwiej, a tak, jak to wyglądało - grupa nastolatków, chłopaków, którzy już mają swoje sprawy i żarty, a wśród nich małolata, która nie dość, iż się wtrąca, niczego nie rozumie, to jeszcze potem wszystko opowiada mamie.
Czasem wydaje mi się, iż to ostatnie sprawiało, iż mama z takim uporem wciskała mi ją do pilnowania, bo ta jej donosiła. Szczerze tego nienawidziłem, wolałem choćby zrezygnować ze spotkania z kumplami, niż narażać się na ich docinki później, iż fajna ze mnie niania
- powiedział. - Dzisiaj wydaje mi się, iż rodzice tak nie robią, ale kiedyś pilnowanie młodszego rodzeństwa to był klasyk i horror wielu nastolatków - dodał.
Kiedy dziecko może zajmować się młodszym rodzeństwem?
W polskim prawie obowiązuje jasna zasada: dziecka, które nie ukończyło 7 lat, nie można pozostawiać bez opieki. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, iż choćby krótkie wyjście do sklepu czy pozostawienie malucha samego w domu może zostać uznane za naruszenie przepisów. A w jakim wieku musi być starszy brat czy siostra, by móc zająć się młodszym rodzeństwem? Polskie prawo nie reguluje tej kwestii.
Można jednak wyciągnąć pewne wnioski na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego zapisami osoba między 13. a 18. rokiem życia zyskuje ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, iż trzynastolatek może już - oczywiście w ograniczonym zakresie – podejmować decyzję, ponosić za nie odpowiedzialność i m.in. rozporządzać swoją własnością (przedmiotami). Prawo uznaje zatem, iż w tym wieku jest to już osoba świadoma i dosyć samodzielna
- podaje serwis lex.media.pl.
Eksperci uważają jednak, iż To, czy starsze rodzeństwo jest gotowe, by zająć się młodszym, jest bardzo indywidualne. Są dzieci, które w wieku 13 lat są bardzo odpowiedzialne i dojrzałe, i takie, które wręcz przeciwnie - są dość nierozważne i nieostrożne. Psycholodzy apelują jednak do rodziców, by nie obciążali starszego rodzeństwa opieką nad młodszym, bo może to wyrządzić wiele szkód w ich psychice.
To dzieci, które nie miały dzieciństwa, co w konsekwencji prowadzić może do problemów w dorosłym życiu, głównie w tworzeniu relacji z innymi ludźmi. Pamiętajmy! To rodzice są odpowiedzialni i zobowiązani do opieki nad dziećmi. Sytuacja, w której jedno dziecko drugiemu 'matkuje', jest niedopuszczalna
- powiedział w rozmowie z halodoctor.pl psychoterapeuta Wojciech Jałoszyński.
Czy oczekujesz od starszego rodzeństwa, iż będzie zajmowało się młodszym? A może sam/a byłeś kiedyś do tego zmuszany/a? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@gazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.










