Fizycy bili na alarm i mówili o cięciach. MEN właśnie zabrał głos. Uczniowie mogą odetchnąć

gazeta.pl 7 godzin temu
Przedmioty realizowane w zakresie rozszerzonym w liceach i technikach nie zostaną ograniczone. Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, iż ich łączny wymiar przez cały czas będzie wynosił 22 godziny w całym cyklu nauki.
W ostatnich dniach pojawiły się obawy o możliwe zmniejszenie liczby godzin rozszerzeń w szkołach ponadpodstawowych. Sprawa wywołała reakcję środowiska naukowego, które ostrzegało przed osłabieniem przygotowania młodzieży do studiów technicznych i przyrodniczych. Resort edukacji przedstawił swoje stanowisko i zapewnił, iż dotychczasowe zasady pozostają bez zmian.

REKLAMA







Zobacz wideo 12 proc. podstawy programowej w rosyjskich szkołach to czysta propaganda



Fizycy alarmowali o możliwym ograniczeniu nauki. Ministerstwo wyjaśnia, iż takich planów nie ma
Polskie Towarzystwo Fizyczne skierowało list otwarty do minister edukacji Barbary Nowackiej. Naukowcy sprzeciwili się informacjom o możliwym zmniejszeniu liczby godzin przedmiotów rozszerzonych z 22 do 18. W ocenie fizyków taka decyzja mogłaby negatywnie wpłynąć na przygotowanie uczniów do studiów technicznych i kierunków ścisłych. Środowisko naukowe ostrzegło, iż ograniczenie godzin rozszerzeń mogłoby osłabić przygotowanie kandydatów na studia przyrodnicze i techniczne.
Resort gwałtownie odniósł się do tych obaw. Podkreślono, iż postulowane w liście zmiany nie są planowane ani przez MEN, ani przez Instytut Badań Edukacyjnych. realizowane są jedynie analizy dotyczące przyszłych ramowych planów nauczania oraz podstaw programowych. Według ministerstwa prace nad zmianami w edukacji wciąż są na etapie analiz i nie zapadły decyzje o zmniejszeniu liczby godzin rozszerzeń.


Rozszerzenia pozostaną na dotychczasowym poziomie. Uczniowie przez cały czas będą mieli 22 godziny zajęć
Resort edukacji potwierdził, iż obecny model nauczania pozostaje bez zmian. Przedmioty rozszerzone przez cały czas będą realizowane w łącznym wymiarze 22 godzin w całym cyklu nauki w szkołach ponadpodstawowych. Każdy z tych przedmiotów ma mieć co najmniej sześć godzin zajęć w trakcie całej nauki w liceum lub technikum. Szkoły mogą również oferować większą liczbę rozszerzeń. W praktyce oznacza to, iż w niektórych liceach uczniowie będą mogli wybrać choćby cztery takie przedmioty. Decyzja zależy od dyrektora oraz sposobu wykorzystania godzin pozostających do jego dyspozycji.
Szkoły mają zyskać większą elastyczność nauczania. Dyrektorzy dostaną więcej godzin do podziału
MEN zapowiada także zmiany zwiększające elastyczność organizacji nauczania. W liceach planowane jest określenie tygodniowego wymiaru zajęć w pierwszej klasie oraz puli godzin do podziału w kolejnych latach nauki. Resort podkreśla, iż takie rozwiązanie ma pomóc szkołom lepiej dopasować program do potrzeb uczniów.



Podobne działania obejmą również szkoły podstawowe. Od września 2026 roku liczba godzin przedmiotów przyrodniczych wzrośnie z 20 do 21. Jednocześnie zwiększy się liczba godzin pozostających w dyspozycji dyrektora. W szkołach podstawowych pula takich godzin ma wzrosnąć z czterech do sześciu.


Rozszerzenia najważniejsze dla matury i studiów. Uczniowie zwykle wybierają dwa lub trzy przedmioty
W obecnym systemie uczniowie szkół ponadpodstawowych najczęściej wybierają dwa lub trzy przedmioty realizowane w zakresie rozszerzonym. To właśnie z tych przedmiotów uczniowie zdają egzamin maturalny potrzebny w procesie rekrutacji na studia. Nauka w tym trybie pozwala znacznie szerzej omawiać materiał niż w podstawie programowej.
Zajęcia często obejmują zagadnienia wykraczające poza standardową podstawę programową. Dane europejskiej sieci Eurydice pokazują, iż takie przedmioty jak matematyka, fizyka czy chemia mogą być prowadzone w trybie rozszerzonym przez cały cykl nauki w liceum. Dzięki temu młodzież planująca studia techniczne lub przyrodnicze zdobywa bardziej zaawansowaną wiedzę już w szkole średniej.
Źródło: PAP.
Idź do oryginalnego materiału