Liceum postawiło na oryginalną formę promocji. "Nie wiem, kto na to wpadł, ale zasługuje na podwyżkę"

gazeta.pl 8 godzin temu
To właśnie wczesną wiosną ósmoklasiści zaczynają zastanawiać się nad wyborem szkoły średniej. Licea starają sięwięc przyciągnąć uwagę przyszłych uczniów i ich rodziców. Jedna ze szkół postanowiła wyróżnić się w bardzo nietypowy sposób. Pomysł okazał się tak kreatywny, iż w sieci natychmiast pojawiła się lawina komentarzy.Na koncie na TikToku @vplo.krakow, należącym do V Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, pojawił się filmik, który zasłużył na miano virala. Na nagraniu widać dzieci w wieku przedszkolnym, które, jak sugerują podpisy, są teraz nauczycielami w tej szkole.
REKLAMA




"To ona uczy o Szymborskiej"Na jednym ze zdjęć widzimy małą dziewczynkę siedzącą na kolanach świętego Mikołaja. Podpis brzmi: To ona zapytała cię dzisiaj ze wzoru na deltę. Na innym uroczy chłopiec z nieco szarmanckim uśmiechem, dziś jako poważny anglista tłumaczy uczniom, jak działa passive voice. Z kolei dziewczynka w granatowym fartuszku w groszki opowiada teraz licealistom o zachwycie i rozpaczy w poezji Wisławy Szymborskiej."Ten ktoś zasługuje na podwyżkę"Nagranie niezwykle gwałtownie przebiło się w social mediach. Wiele osób przyznało, iż dawno nie widziało tak pomysłowej promocji szkoły. "Chyba najsłodszy TikTok, jaki szkolny profil wrzucił" - napisała jedna z obserwatorek. Ktoś inny dodał: Nie wiem, kto na to wpadł, ale zasługuje na podwyżkę."Lepszej promocji dawno nie widziałam"Pomysł doceniła również pani Magda, mieszkanka Krakowa, która natrafiła na nagranie w Internecie. Jak mówi kobieta: Lepszej promocji dawno nie widziałam. Gdyby moje dziecko wybierało teraz szkołę, a też planujemy za kilka lat posłać je do prywatnego liceum, to z całą pewnością bym się tej szkole bliżej przyjrzała. Brawo dla nauczycieli, którzy mieli odwagę pokazać swoje zdjęcia z dzieciństwa.Jej zdaniem takie materiały pokazują szkołę z bardziej ludzkiej strony i pomagają przełamać dystans między uczniami a nauczycielami.


"Mogą być docinki"Nie wszyscy jednak patrzą na ten pomysł wyłącznie z entuzjazmem. Jedna z mam z miejscowości pod Warszawą przyznaje, iż choć nagranie jest bardzo urocze, to widzi tu też pewne ryzyko.- Fajne, pomysłowe i kreatywne, ale tak się zastanawiam, czy uczniowie nie wykorzystają tych zdjęć przeciwko nauczycielom? Coś czuję, iż na korytarzach mogą być śmiechy i docinki. Szczególnie wtedy, gdy coś na jakiejś lekcji potoczy się wbrew planom któregoś z uczniów - wyznaje.Szkoły walczą o przetrwanie, wszytkich dotyka niż demograficzny W obliczu niżu demograficznego szkoły w całej Polsce muszą walczyć o przetrwanie i robią wszystko, by przyciągać uczniów. Coraz częściej stawiają właśnie na oryginalne i kreatywne formy reklamy, aby wyróżnić się na tle konkurencji. Nietypowe kampanie w mediach społecznościowych, pomysłowe filmiki czy akcje prezentujące wyjątkowy charakter placówki mają na celu jedno - zwrócenie uwagi. Według prognozy GUS w 2029 r. pierwszych klas będzie o 25 proc. mniej niż rok temu. Już teraz w wielu szkołach klasy świecą pustkami, a kolejne roczniki są coraz mniej liczne- mówi Wojciech Sak, wiceprezes VULCAN, dyrektor rozwoju biznesu w Nowej Erze.


Dodaje także: Co innego utrzymać szkołę, w której uczy się 300 dzieci - do każdego dziecka ministerstwo dopłaca subwencję - a co innego utrzymać szkołę, w której uczy się 80 dzieci. Koszty utrzymania obu budynków są podobne. Likwidacja szkoły to zawsze jest ostateczność. Tym bardziej iż w małych miejscowościach i wsiach szkoły są tak samo ważne jak kościoły. Wokół szkół w naturalny sposób tworzy się społeczność lokalna.Co sądzisz o takiej reklamie szkoły? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału